Samochód zostanie oficjalnie zaprezentowany 10 stycznia na targach samochodowych w stolicy Indii, New Delhi. Ale już wzbudza sensację. Jeszcze nigdy bowiem nikt na świecie nie produkował samochodu tak tanio.

Reklama

W swojej podstawowej wersji auto ma kosztować nie więcej niż 100 tys. rupii, co w przeliczeniu daje dokładnie 6,2 tys. złotych. Jeśli te informacje się potwierdzą, będzie to prawdziwa rewolucja, bo obecnie na najtańszy nowy samochód na polskim rynku trzeba wydać około 24 tysięcy.

Za tak niską cenę oczywiście nie należy się spodziewać luksusów. Dwudrzwiowe auto będzie malutkie i ciasne, wykonane z najtańszych materiałów. Ma być też bardzo oszczędne - według producenta, spali najwyżej 4 litry benzyny na 100 km.

Koncern Tata szykuje je przede wszystkim z myślą o swoim krajowym rynku. Niską ceną chce zachęcić mieszkańców Indii do przesiadania się do samochodu z motorów i rowerów, które są najpowszechniejszym środkiem transportu w tym kraju. A jest na to duża szansa, bo 100 tys. rupii - czyli tyle, ile ma kosztować samochód Taty - płaci się w sklepie w New Delhi za nowy motor średniej klasy.

Tata już produkował tanie samochody. Największą popularność zdobył model Indica (na zdjęciu) sprzedawany również w Europie. Nowe auto ma być jeszcze popularniejsze. Jeśli "chwyci" w Indiach, być może już pod koniec 2008 r. trafi również do innych krajów.