Dziennik Gazeta Prawana logo

Nie rób tego swoim samochodem!

24 lipca 2009, 11:28
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Lancer Evo IX grzeje swój 300-konny silnik. Przed nim niemal 30-metrowa rampa i rów głęboki na 2,5 metra. Kierowca wciska gaz do dechy, na liczniku ma już 100 km/h. Odbija się i leci, leci, leci… Czy wylądował?

- skomentował Andi Mancin, polski kierowca rajdowy. Latające Evo dotknęło ziemi po 25 metrach w powietrzu. Jedyne szkody, jakie odniósł samochód po tych karkołomnych akrobacjach, to lekkie uszkodzenie nadkola i zderzaka. Poza tym specjalnie przygotowany Lancer wyszedł z całej sytuacji bez szwanku.

, nazywanych również letnią olimpiadą sportów ekstremalnych. Impreza odbędzie się w Los Angeles na przełomie lipca i sierpnia, .

>>>Gymkhana - tak się jeździ, proszę pana!

. Aktualnie polski duet jest na piątym miejscu w klasyfikacji generalnej zawodów.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Zmiany w przepisach dla kierowców, najświeższe informacje ze świata motoryzacji, premiery, testy najnowszych modeli aut, porady. Od kiedy zakaz samochodów spalinowych? Czy pieszy ma zawsze pierwszeństwo? Gdzie zainstalują nowe fotoradary i kamery odcinkowego pomiaru prędkości? Odpowiedzi na te i inne pytania znajdziesz w newsletterze Auto.dziennik.pl.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj