Dziennik Gazeta Prawana logo

Jeździsz autem? Sprawdź, czy możesz

8 kwietnia 2009, 11:22
Ten tekst przeczytasz w 3 minuty
Nielegalnie działające stacje kontroli pojazdów wypuściły na drogi ponad 185 tysięcy aut - ujawnia NIK. Pracowali w nich diagności z wyrokami lub podejrzani o fałszowanie wpisów, które dopuszczają pojazdy do ruchu. To oznacza, że samochód którym jeździsz może mieć "lewe papiery".

Kontrolerzy NIK ujawnili, że w większości z ponad 50 skontrolowanych powiatów funkcjonowały stacje kontroli pojazdów (SKP), które działały na stałe lub przez pewien czas - rekordziści nawet przez 4 lata - bez podstawowego dokumentu wymaganego przez prawo, czyli poświadczenia wydanego przez Transportowy Dozór Techniczny. Dokument ten potwierdza, że stacja kontroli ma właściwe wyposażenie i warunki do wykonywania badań.

>>>Nie będziesz musiał robić przeglądu auta!

W samej tylko w Warszawie od 2006 do 2008 roku, działały, bez wymaganego prawem poświadczenia, 24 stacje kontroli (to przeszło 30 proc. z ogółu istniejących!), które wykonały w tym czasie ponad 37 tysięcy badań diagnostycznych. Nieco lepiej sytuacja wyglądała w powiecie poznańskim, gdzie 10 proc. stacji kontroli działało nielegalnie, nie posiadając stosownego poświadczenia.

Kontrolerzy stwierdzili, że w 30 proc. badanych powiatów starostowie nadawali uprawnienia diagnostom z naruszeniem prawa (kandydaci na diagnostów nie spełniali wymogów ustawowych: przeszkolenie, praktyka). Co gorsza, starostowie nie byli też zbyt chętni do odbierania uprawnień diagnostom, którzy złamali prawo przy badaniach technicznych.

>>>Poznaj najbardziej niezawodne auta…

. Mało tego, kontrolerzy stwierdzają, że korupcja może również występować w czasie kontroli jakie starostowie przeprowadzają w SKP (w ponad 25 procentach zbadanych powiatów prowadzone były bardzo powierzchownie).

(o sprawności rzeczywiście niesprawnego pojazdu) w dowodach rejestracyjnych lub przyjmowanie łapówek w zamian za "wbicie pieczątki". Taką praktykę kontrolerzy NIK ujawnili na terenie ponad połowy z badanych powiatów.

(w kolejności największego udziału liczby SKP wykonujących badania bez poświadczenia do liczby SKP wykonujących badania na terenie tego powiatu):

Łomża i Zamość (9 na 10 SKP); powiat łosicki (7 na 8 SKP); Konin (10 na 12 SKP); Elbląg i Siedlce (9 na 11 SKP); powiat wołomiński (13 na 16 SKP); Piotrków Trybunalski (11 na 14 SKP); Toruń ( 14 na 20 SKP); powiaty: augustowski, brzeski i drawski (4 na 6 SKP); powiat piaseczyński (6 na 9 SKP); powiat płocki (10 na 15 SKP); powiat słubicki (4 na 6 SKP); powiaty policki (5 na 8 SKP); powiat bełchatowski (9 na 15 SKP).

>>>Afera z policyjnymi radarami w tle

Przypominamy, że w Polsce funkcjonuje ok. 3,5 tysiąca stacji kontroli pojazdów (SKP), w których pracuje ponad 9 tysięcy diagnostów. Okresowym badaniom technicznym rocznie podlega około kilkanaście milionów pojazdów.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj