Nowe rozporządzenie wyeliminowało tzw. "taniec półgłówka", czyli gonitwę wokół auta i pokazywanie kierunkowskazów, zbiorniczka na płyn do spryskiwaczy czy bagnetu wskazującego poziom oleju w silniku.
, ta cześć egzaminu nie będzie mogła trwać dłużej niż 5 minut. Dodatkowo wykonanie manewru polegającego na płynnym ruszeniu z
miejsca, zostaje przeniesione z zadania pierwszego do zadania drugiego (jazda pasem ruchu do przodu i do tyłu).
>>>Nadciąga ostra podwyżka mandatów
- wcześniej "jazda" trwała minimum 40 minut. Przepisy zawarte w nowym rozporządzeniu wprowadzają możliwość skrócenia części praktycznej egzaminu na prawo jazdy kategorii B po upływie 25 minut pod warunkiem, że przeprowadzono cały program egzaminacyjny, a wynik egzaminu jest pozytywny.
Zdaniem ministerstwa rozwiązanie to spowoduje, że czas przeprowadzania egzaminu będzie bardziej elastyczny, a samo jego przeprowadzenie nie będzie wymagało sztucznego przedłużania czasu
jego trwania, a więc będzie bardziej przyjazne dla osób egzaminowanych. Słowem - urzędnicy tym samym kończą z
tzw. "polowaniem na czarownice".
>>>Polacy bezmyślnie palą benzynę
. Wcześniej było tak, że kandydat na kierowcę dowiadywał się o swoim szczęściu lub nieszczęściu dopiero po 40 minutach jazdy przez miejskie piekło.
, jeśli kierowca nie zatrzyma się przed znakiem "STOP", albo przejedzie przez linię ciągłą. Naruszenie tych znaków stwarza bardzo poważne
zagrożenie dla bezpieczeństwa w ruchu drogowym.
>>>Koniec z wydawaniem fortuny na paliwo!
. Od teraz kandydat na kierowcę, po ukończonym kursie na prawo jazdy, ma pewność, że przystąpi do egzaminu w ciągu 30 dni.