Dziennik Gazeta Prawana logo

Opel kredką malowany…

9 czerwca 2008, 01:29
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Insignia - wreszcie jest. Jednak zanim powstała wypolerowana i błyszcząca, cała armia ludzi musiała się nieźle napracować. Najpierw sztab projektantów łamał ołówki i darł kolejne kartki. Wreszcie szkic stał się żywym autem.

"Chcemy by wszystkie nasze samochody miały wnętrza, które są ciepłe, przyciągające i sportowe. Insignia jest pierwszym autem, stworzonym według tej filozofii" - tłumaczy John Puskar, szef działu Interior Design GM Europe. Co tu dużo mówić - efekt wpada w oko. W końcu można powiedzieć, że opel ma ładne wnętrze…

Kokpit przypomina rozpostarte skrzydła - lewa i prawa strona płynnie wychodzą ze środkowego tunelu. Pochylenie całej deski pod kątem 30 stopni dało więcej przestrzeni dla siedzących z przodu. Wskaźniki wzorowano na klasycznych chronometrach. Całość ma być oprawiona w materiały z najwyższej półki.

Dwutonowy wystrój kabiny dopilnuje dobrego samopoczucia. Czerń fortepianu, drewno, ciepłe i zimne odcienie metalu zostały dobrane tak by grać na zmysłach.

Od przedniego do tylnego zderzaka limuzyna mierzy niemal 5 metrów. Dokładnie 4,83 m, w porównaniu do rozmiaru vectry (4,61 m) insignia jest niemal o 22 cm dłuższa. Dodatkowe centymetry zapowiadają więcej miejsca w kabinie, dlatego piątka pasażerów powinna podróżować swobodnie.

Gadżety? Elektryczny hamulec postojowy "zaciągnie" przełącznik przy dźwigni zmiany biegów. Pokrętło na tunelu środkowym obsłuży komputer pokładowy, funkcje telefonu komórkowego, ustawienia audio, nawigacji i inne fanaberie. Te same funkcje będzie można też obsługiwać normalnymi przyciskami ze środka konsoli.

Dlaczego tak? Fachowcy z Opla zapytali przyszłych kierowców co im bardziej odpowiada - jedni chcieli "gałkę" do kręcenia, drudzy guziki do wciskania. Jak widać życzenia obu grup się spełniły…

Wreszcie creme de la creme nowości Opla! Dwufazowe podświetlanie przycisków, pokręteł i zegarów zmieni się w zależności od stylu, w jakim kierowca prowadzi samochód - kiedy pojedzie spokojnie, poświata będzie łagodna. Po wciśnięciu magicznego guzika "Sport" samochód wyostrzy zmysły, a iluminacja zmieni się na jaskrawie czerwoną - tak dla podkręcenia klimatu...

Napęd? Silnik do najnowszej limuzyny Opel każe wybierać z siedmiu jednostek. Benzynowe są cztery od 115 do 260 KM z V6. Trzy nowe turbodiesle to moc od 110 do 160 KM z 2 litrów. Każdy z tych motorów spełni normy emisji Euro 5.

Później arsenał powiększy się o ekologiczny wariant EcoFLEX z niezwykle niską emisją dwutlenku węgla. Dojdą, rzecz jasna, mocniejsze warianty - obowiązkowo sportowy OPC.

Opel insignia zadebiutuje od razu jako sedan i 5-drzwiowy hatchback - dokładnie 22 lipca 2008 roku podczas wystawy samochodowej w Londynie. Sprzedaż rozpocznie się w listopadzie. Cała rodzina najnowszego auta będzie produkowana w macierzystej fabryce, czyli w Russelsheim.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj