Gdzie? W tle most Tower Bridge zaraz obok siedziby London Assembly. Jedno z najbardziej odwiedzanych i charakterystycznych miejsc w Londynie. Niedaleko stanęła misterna konstrukcja zbudowana z ponad 150 metrów rur, 120 łączników i około 3 kilometrów najróżniejszych przewodów.

Reklama

Akcja? 62-metrowy dźwig wyniósł w niebo specjalny kontener z najnowszą limuzyną Opla - insignią. Zwolnienie blokady i… niezwykły ładunek leci w dół na złamanie karku. Prędkość spadania 7,6 m/s… Trzeba było widzieć wielkie oczy publiczności…

Nagle, tuż przed samą ziemią insignia "staje jak wryta". Trzynaście pneumatycznych hamulców ratuje samochód przed wielkim bum.

Po co? Tak Opel przedstawił całemu światu insignię - totalnie nową limuzynę klasy średniej. Konkurenta dla forda mondeo i spółki.

Insignia zadebiutowała właśnie na salonie samochodowym w Londynie - od razu jako sedan i 5-drzwiowa limuzyna. Cała rodzina najnowszego auta będzie produkowana w macierzystej fabryce, czyli w Russelsheim.

Silnik do najnowszej limuzyny Opel każe wybierać z siedmiu jednostek. Benzynowe są cztery od 115 do 260 KM z V6. Trzy nowe turbodiesle to moc od 110 do 160 KM z 2 litrów. Każdy z tych motorów spełni normy emisji Euro 5. Później arsenał powiększy się o ekologiczny wariant EcoFLEX z niezwykle niską emisją dwutlenku węgla. Dojdą, rzecz jasna, mocniejsze warianty - obowiązkowo sportowy OPC.

Razem z brytyjską odsłoną Opel ujawnił ceny na rynku niemieckim. Podstawowy model insigni czyli czterodrzwiowy sedan z silnikiem benzynowym 1.6/115 KM kosztuje od 22 700 euro (ponad 73 tys. zł). Insignię z turbodieslem 2.0 CDTI/110 KM można kupić już za 24 300 euro (ponad 86 tys. zł). Standardowe wyposażenie to klimatyzacja, radioodtwarzacz CD, komputer pokładowy, elektryczna regulacja wysokości fotela kierowcy plus systemem ESP i kontrola trakcji. Sprzedaż rozpocznie się przed końcem roku.

W Polsce insignia pojawi się zaraz na początku 2009 r. Cennik? Głęboko ukryty w sejfach Opla.