Dziennik Gazeta Prawana logo

Piraci drogowi z Sejmu: siedmiu posłów, senator i... dwóch ministrów. I tylko dwie partie

4 października 2016, 11:43
Ten tekst przeczytasz w 4 minuty
Rząd w Sejmie
Rząd w Sejmie/Agencja Gazeta
Pięciu posłów i senator z klubu parlamentarnego PiS, w tym minister obrony narodowej Antoni Macierewicz i minister rolnictwa Krzysztof Jurgiel, oraz czterech przedstawicieli PO - to parlamentarzyści obecnej kadencji, których przez rok od wyborów dotyczyły wnioski do Prokuratury Generalnej o uchylenie immunitetu w związku z popełnionymi wykroczeniami drogowymi - dowiedział się dziennik.pl. Jak zakończyły się te sprawy?

Sześć wniosków o uchylenie immunitetu od Komendanta Głównego Policji, cztery wnioski z Głównego Inspektoratu Transportu Drogowego i jeden z warszawskiej Straży Miejskiej to bilans drogowych wyczynów parlamentarzystów po niemal roku kadencji - ustalił dziennik.pl. Najwięcej polityków na bakier z przepisami drogowymi jest w klubie parlamentarnym PiS.

Wśród wniosków o uchylenie immunitetu poselskiego dwa dotyczyły szefa resortu rolnictwa Krzysztofa Jurgiela, a wpłynęły one do Prokuratury Generalnej z GITD. Z listy jaką otrzymaliśmy z Biura Prasowego Kancelarii Sejmu wynika, że minister dwa razy rozpędził się za mocno i został sfotografowany przez oznakowany stacjonarny fotoradar. Pierwszy wniosek z lutego 2016 roku dotyczy zbyt szybkiej jazdy w miejscowości Czarna Białostocka, a drugi z końca czerwca - chodzi o przekroczenie prędkości w miejscowości Budy Czarnockie niedaleko Łomży. Jak się dowiadujemy w obu przypadkach minister Jurgiel zrzekł się chroniącego go immunitetu.

Ministrowie rządu z ciężką nogą

W przypadku ministra obrony narodowej Antoniego Macierewicza z wnioskiem o uchylenie jego immunitetu wystąpiła w pierwszych dniach stycznia 2016 stołeczna Straż Miejska. Powodem była zbyt szybka jazda na terenie Warszawy - na początku maja 2015 fotoradar złapał rozpędzonego nieprzepisowo wtedy jeszcze posła Macierewicza. Co się stało z tą sprawą? poinformowały nas służby prasowe Sejmu. Chodzi o to, że od początku 2016 roku Straż Miejska i Gminna nie może używać fotoradarów i ścigać kierowców za przekroczenie prędkości. (Gdzie podział się mandat Antoniego Macierewicza? CZYTAJ WIĘCEJ>>)

Straż Miejska poinformowała nas, że wszystkie niezakończone, a wszczęte jeszcze w 2015 r. sprawy, są od początku 2016 r. sukcesywnie przekazywane do dalszej realizacji Komendzie Stołecznej Policji. Jaki był finał tej sprawy? - powiedziała dziennik.pl kom. Iwona Jurkiewicz z sekcji prasowej KSP.

Poza szefami resortów rolnictwa i obrony prokuratura wystąpiła też z wnioskami do marszałków o uchylenie immunitetu trzech innych przedstawicieli klubu parlamentarnego PiS - chodzi o posłów Jacka Świata (który wpadł w sieci GITD) i Krzysztofa Lipca (wniosek z KGP), oraz o senatora Jerzego Czerwińskiego (w tym przypadku o uchylenie immunitetu dopominała się policja). Całe trio polityków PiS zrzekło się immunitetu.

Żalek bezkarny

Jacek Żalek, wiceszef klubu parlamentarnego PiS, jest jedynym posłem w przypadku którego Sejm nie wyraził zgody na pociągnięcie do odpowiedzialności karnej. Wniosek o uchylenie immunitetu złożył Komendant Główny Policji. Powodem było przekroczenie prędkości o 25 km na ograniczeniu do 90 km/h. Za takie wykroczenie kodeks przewiduje 4 punkty karne i mandat w wysokości do 200 złotych.

W PO kobiety też lubią prędkość

Jeśli chodzi o przedstawicieli PO, to na liście parlamentarzystów ze zbyt ciężką nogą są dwie panie: Krystyna Skowrońska i Marzena Okła-Drewnowicz. Najwidoczniej kobiecy urok nie podziałał na policjantów drogówki, bowiem to KGP złożyła wnioski o uchylenie immunitetów przedstawicielkom Platformy. Poseł PO Jacek Tomczak natomiast wpadł w oko fotoradaru GITD. Całe trio zrzekło się immunitetu.

W spisie, jaki zdobyliśmy z Sejmu, widnieje też poseł Stanisław Żmijan. Wniosek o uchylenie jego immunitetu wpłynął do marszałka pod koniec stycznia 2016 roku. W rozmowie z dziennik.pl polityk PO przyznał, że jeszcze na początku kadencji zrezygnował z immunitetu i rozliczył się z przekroczenia prędkości, a prawo jazdy odzyskał.

Żmijan, który był jednym z głównych propagatorów wprowadzenia ostrzejszych przepisów, sam padł ich ofiarą jesienią 2015. Z relacji policji wynikało wówczas, że poseł PO popisał się brawurową jazdą na trasie Chełm-Hrubieszów - wyprzedzał m.in. kolumnę pojazdów na linii podwójnej ciągłej. Jego wyczyny nagrał nieoznakowany radiowóz z wideorejestratorem. Najpoważniejszym było przekroczenie prędkości o 53 km/h w terenie zabudowanym. Polityk Platformy stracił prawo jazdy na 3 miesiące.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Powiązane
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj