W badaniu Instytutu Transportu Samochodowego wzięło udział 368 osób - uczestników kursu dla kierowców popełniających wykroczenia drogowe (tzw. redukującego liczbę punktów karnych).
- wyjaśnia w rozmowie z dziennik.pl Mikołaj Krupiński z Instytutu Transportu Samochodowego i dodaje, że w na potrzeby eksperymentu analizie poddano m.in. predyspozycje do popełniania wykroczeń drogowych, a także pytano, jakie zachowania uważają za wyraz agresji i ryzyka.
Raport, w którym zebrano wyniki, pokazuje, że typowymi przejawami złości wobec innych uczestników ruchu drogowego w Polsce są m.in.: zajeżdżanie drogi, wrzaski, gestykulacja, nadużywanie klaksonu, jazda na zderzaku i ruszanie z piskiem opon.
- tłumaczy dziennik.pl dr Ewa Odachowska, autorka badań i psycholog z Instytutu Transportu Samochodowego.
Polacy agresywni, ale z lepszą pamięcią?
Specjalistka podkreśla, że w przypadku Polaków nie zaobserwowano słynnej "luki świadomości" zauważanej w wielu zachodnich badaniach, w których do agresji na drodze przyznaje się 30 proc. kierowców, a jej przejawy u innych przynajmniej raz w tygodniu obserwuje 70-80 proc. siedzących za kółkiem.
Skąd bierze się agresja wśród kierowców, a szczególnie tych z samochodów służbowych? wyjaśnia nam Mariusz Zbyszyński z Centrum Telematyki Transportu ITS.
Eksperci ITS zauważają, że czynnikiem, który ma ogromny wpływ na zachowanie na drodze jest także stres, który w przypadku kierowców pojazdów służbowych wynika z charakteru pracy.
- tłumaczy Zbyszyński.
Jak widać słynne stwierdzenie z filmu "Miś", że "klient w krawacie jest mniej awanturujący się" nie pasuje do kierowców. Zwłaszcza tych zapracowanych.