Dziennik Gazeta Prawana logo

Sąd utajnił sprawę Krzysztofa Hołowczyca. Dziennikarzy wyproszono z sali

5 marca 2015, 09:06
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Krzysztof Hołowczyc, zdjęcie z profilu kierowcy na Facebooku
Krzysztof Hołowczyc, zdjęcie z profilu kierowcy na Facebooku/Facebook
Rozprawa Krzysztofa Hołowczyca za zamkniętymi drzwiami - o jej utajnieniu zdecydował sąd w Mławie. Najsłynniejszy polski kierowca został złapany przez policję - miał przekroczyć prędkość o 114 km/h.

Sprawa Krzysztofa Hołowczyca ciągnie się od jesieni 2013 roku. Jak donosi portal naszamlawa.pl patrol policji na krajowej siódemce w okolicach Żurominka w gminie Wiśniewo zarejestrował nissana GT-R jadącego w stronę Warszawy, którego kierowca przekroczył prędkość o 114 km/h.

- powiedziała aspirant Anna Gorczewska, rzeczniczka mławskiej policji.

- wyjaśniła policjantka.

Kierowca sportowego nissana skorzystał z drugiego wyjścia i odmówił przyjęcia mandatu - sprawa trafiła do sądu. Na pierwszej rozprawie nie przyznał się do winy. Na drugim posiedzeniu się nie pojawił. Za trzecim razem posiedzenie nie odbyło się przez chorobę obrońcy.

Dopiero 2 marca w sądzie obecny był Krzysztof Hołowczyc z adwokatem i dwaj policjanci. Sprawa została utajniona ze względu na "interes prywatny" kierowcy rajdowego - dziennikarzy wyproszono z sali, dlatego nie wiadomo jak zakończyła się rozprawa. W trakcie posiedzenia miało dojść do odtworzenia filmu z wideorejestratora nagranego jesienią 2013 roku. 

W przypadku, kiedy olsztyńskiemu kierowcy zostanie udowodniona wina, grozi mu mandat w wysokości 500 zł i 10 punktów karnych.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło Media
Zapisz się na newsletter
Zmiany w przepisach dla kierowców, najświeższe informacje ze świata motoryzacji, premiery, testy najnowszych modeli aut, porady. Od kiedy zakaz samochodów spalinowych? Czy pieszy ma zawsze pierwszeństwo? Gdzie zainstalują nowe fotoradary i kamery odcinkowego pomiaru prędkości? Odpowiedzi na te i inne pytania znajdziesz w newsletterze Auto.dziennik.pl.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj