Poseł Ruchu Palikota Wojciech Penkalski ponownie na bakier z prawem. Tym razem zaparkował swojego mercedesa CLS 350 na wysepce rozdzielającej pasy ruchu pod terminalem gdańskiego lotniska. To miejsce niedozwolone. Za przednią szybą polityk zostawił identyfikator z oznaczeniem "Kancelaria Sejmu - pojazd posła" - alarmowała "Gazeta Wyborcza". Samochód polityka stał tak zaparkowany przez blisko dwie doby.
Co na to sam Penkalski? Poseł wysłał do mediów oświadczenie:
- napisał polityk Ruchu Palikota.
Co na to policja? Poseł chce mandat, ale...
- Nie uciekam od odpowiedzialności - zapewnia poseł Penkalski. dodaje. - tłumaczy polityk.
mówi powiedział GW mł. asp. Aleksandra Siewert, rzecznik gdańskiej policji.
Przypominamy, że to nie pierwszy raz kiedy Wojciech Penkaski łamie przepisy ruchu drogowego. Wśród posłów jest rekordzistą jeśli chodzi o zbyt szybką jazdę - tylko w styczniu 3 razy ustrzelił go fotoradar. Do tego raz zatrzymała go drogówka. W 2012 roku też 3 razy pojawił się w policyjnych notatkach.