mówi Janusz Piechociński, minister gospodarki.
Resort gospodarki chce zainteresować inwestorów także warszawskim FSO i zakładami w Lublinie.
- przewiduje Piechociński.
Uruchomienie montażu samochodów w zakładach FSO na warszawskim Żeraniu jest bardziej skomplikowane z uwagi na wielkość hal produkcyjnych. By w pełni je wykorzystać, musiałby tam wejść jeden z największych producentów z branży motoryzacyjnej o odpowiedniej zdolności inwestycyjnej.
Piechociński nie chce jednak potwierdzić, że zainteresowany jest jeden z azjatyckich inwestorów. Zapowiada, że poinformuje o tym dopiero po podpisaniu umowy. Obecny stan rozmów nazywa "obwąchiwaniem" tematu przez inwestorów.
Resort gospodarki stara się również wypromować polskich producentów z zaplecza branży motoryzacyjnej, a jednocześnie chce przyciągnąć nad Wisłę nowe inwestycje.
- powiedział Janusz Piechociński Agencji Informacyjnej Newseria w czasie targów CeBIT w Hanowerze.
Szef resortu gospodarki dodaje, że w nowym modelu Opla - kabriolecie cascada produkowanym w Gliwicach - aż 40 proc. komponentów i podzespołów wyprodukowanych zostało w polskich fabrykach. Jest w to zaangażowanych ponad stu dostawców.
Ministerstwo stara się też przyciągać mniejsze firmy z branży. Szansą na to są specjalne strefy ekonomiczne.
- podaje przykład Janusz Piechociński.
Chodzi o firmę Solvay, która w Polsce zainwestuje w ciągu najbliższych dwóch kwartałów 75 mln euro. We Włocławsku powstanie fabryka, z której produkcja zostanie skierowana na rynki Europy Wschodniej i Rosji. Wicepremier podkreśla, że poza montażem samochodów również tego typu inwestycje są w kraju bardzo potrzebne.