Nowe ceny maksymalne Ministerstwa Energii. Tyle zapłacimy 12 czerwca
Z czwartkowego obwieszczenia Ministra Energii wynikają oficjalne stawki maksymalne, które będą obowiązywać na stacjach w piątek. Zgodnie z rządowym dokumentem, 12 czerwca ceny detaliczne na pylonach nie będą mogły przekroczyć następujących poziomów:
- Benzyna 95: maksymalnie 5,98 zł/l (oznacza to podwyżkę w stosunku do dotychczasowej, czwartkowej stawki 5,92 zł/l);
- Benzyna 98: maksymalnie 6,55 zł/l (nieznaczny spadek z 6,56 zł/l);
- Olej napędowy (ON): maksymalnie 6,37 zł/l (wyraźna obniżka z 6,43 zł/l);
Co to oznacza dla kierowców? Od piątkowego poranka wejdzie w życie nowy sufit cenowy, a sieci paliwowe będą musiały dostosować do niego swoje systemy rozliczeniowe.
Orlen już zareagował w hurcie. Oto kulisy decyzji resortu
Skąd ten nagły ruch Ministerstwa Energii? Oficjalne powody widać jak na dłoni w najnowszych, czwartkowych danych opublikowanych przez PKN Orlen. Polski koncern paliwowy podniósł hurtową cenę benzyny Eurosuper 95 o 53 zł za metr sześcienny. Jednocześnie rafineryjny gigant obniżył hurtowe stawki dla benzyny Super Plus 98 (o 17 zł/m³) oraz oleju napędowego Ekodiesel (aż o 51 zł/m³).
Te roszady w hurcie idealnie pokrywają się z nowym piątkowym obwieszczeniem resortu energii. Co ciekawe, jeszcze w środę paliwa w hurcie Orlenu zaliczyły spadki. Czwartkowe, gwałtowne odbicie cen popularnej "95-ki" pokazuje, pod jak ogromną presją znajduje się obecnie rynek i jak niestabilna jest sytuacja przed zbliżającym się weekendem.
Rządowe limity vs. rzeczywistość. Sprawdziłem ceny na stacjach Orlen, BP, Circle K, Amic i Auchan
Aby przekonać się, z jakiego pułapu startują największe sieci w Polsce, w czwartek odwiedziłem najpopularniejsze stacje. Moje zdjęcia dowodzą jednego: giganci rynku do ostatniej chwili wykorzystują dotychczasowe, wyższe limity i nie spieszą się z obniżkami diesla.
Tak wyglądają stawki na pylonach tuż przed piątkową zmianą cenników:
- Benzyna 95: Na stacji Auchan kosztuje 5,68 zł/l i to najniższa cena w moim zestawieniu. Z kolei Orlen i BP trzymają się twardo na poziomie dotychczasowego rządowego maksimum, żądając od kierowców 5,92 zł/l. Amic i Circle K sprzedają "59-kę" o grosz niżej (5,91 zł/l).
- Diesel (ON): Rozrzut stawek okazuje się gigantyczny. Najtaniej można zatankować na Auchan (6,15 zł/l). W sieciach Amic i Circle K kierowcy muszą zapłacić 6,39 zł/l, na Orlenie 6,41 zł/l, a BP wycisnęło limit do końca i sprzedaje litr diesla za 6,43 zł. Od piątku ta stawka będzie musiała spaść do maksymalnie 6,37 zł/l.
- LPG: Autogaz kosztuje średnio od 3,72 zł/l do 3,73 zł/l (najdrożej było na stacjach Orlen).
Paliwowe anomalie. Benzyna i diesel premium w cenie zwykłego?
Anomalia na stacjach BP: Podczas objazdu trafiłem na wyjątkowo korzystną dla kierowców sytuację. Okazało się, że na stacjach sieci BP uszlachetniony diesel Ultimate był sprzedawany w cenie zwykłego ON (również po 6,43 zł/l).
Niespodzianka na Circle K: Podobną relację zastałem na stacji Circle K w przypadku benzyny. Zwykła "95-ka" kosztowała tam 5,91 zł/l, a milesPlus – 5,92 zł/l. Jeśli ta korelacja utrzyma się również po wejściu w życie nowego obwieszczenia, warto polować na paliwo premium w cenie standardowego.
Gdzie paliwo jest najtańsze? Raport z regionów
Z mapy cenowej Polski wynika, że koszty tankowania mocno zależą od województwa. Najtańsza benzyna 95 jest obecnie na Górnym Śląsku oraz na Warmii i Mazurach, gdzie kosztuje średnio 5,86 zł/l. Z kolei w województwie świętokrzyskim odnotowano najniższe ceny oleju napędowego i LPG, które wynoszą odpowiednio 6,30 zł/l i 3,31 zł/l.
Najgłębiej do kieszeni muszą sięgać mieszkańcy Opolszczyzny – tam za litr benzyny 95 płaci się przeciętnie 5,92 zł, a za tę samą ilość autogazu 3,63 zł (identyczna cena LPG dotyczy też województwa zachodniopomorskiego). Diesel z ceną 6,39 zł/l kosztuje najwięcej na Mazowszu.
Trump grozi uderzeniem w serce irańskiego sektora naftowego
Sytuacja na rynkach międzynarodowych robi się ekstremalnie napięta. Właśnie mija ponad 100 dni od wybuchu otwartego konfliktu między USA i Izraelem a Iranem. Dotychczasowy gwałtowny wzrost cen ropy oraz gotowych paliw na światowych giełdach bezpośrednio przekładał się na koszty, które kierowcy widzą na polskich stacjach. Teraz jednak na horyzoncie pojawiło się widmo gigantycznego kryzysu dostaw.
W czwartek prezydent USA Donald Trump zagroził, że siły amerykańskie dokonają najbliższej nocy mocnego uderzenia na Iran. Co kluczowe dla globalnych rynków, zapowiedział również rychłe przejęcie wyspy Chark – strategicznego punktu, przez który przechodzi niemal cały irański eksport ropy naftowej.
Dla rynków finansowych i paliwowych to jednoznaczny sygnał, a reakcja giełd jest natychmiastowa. Na rynku ropy kontrakty na amerykańską WTI na lipiec rosną już o 0,61 proc. do poziomu 90,65 USD za baryłkę. Z kolei sierpniowe prognozy na europejską ropę Brent idą w górę o 0,33 proc. i kosztują już 93,40 USD/b. Inwestorzy na rynku ARA reagują nerwowo, co z automatycznym opóźnieniem uderzy w hurtowe cenniki Orlenu, a w konsekwencji – w portfele polskich kierowców.
Warto przypomnieć, jak mocno poprzednie geopolityczne wstrząsy dotknęły zmotoryzowanych. Według danych biura Reflex droga do obecnych stawek wyglądała następująco:
- Benzyna 95: z poziomu 5,73 zł/l (pod koniec lutego) wystrzeliła do 6,25 zł/l na początku marca, by pod koniec tamtego miesiąca osiągnąć 7,16 zł/l.
- Olej napędowy: w niespełna miesiąc po wybuchu wojny zdrożał z 5,98 zł/l do rekordowych 8,75 zł/l.
- LPG: gaz zanotował skok z 2,78 zł/l do 3,68 zł/l.
Na tak radykalne podwyżki polski rząd zareagował wprowadzeniem tarczy osłonowej pod nazwą pakiet "Ceny Paliw Niżej" (CPN). W obliczu najnowszych gróźb Donalda Trumpa, dwutygodniowy system przedłużania tarczy i wyznaczone na piątek limity (5,98 zł za benzynę 95) mogą okazać się niezwykle trudne do utrzymania w dłuższej perspektywie.
Jakich cen należy spodziewać się na stacjach po 11 czerwca? Oficjalna prognoza
Analitycy e-petrol.pl ostrzegają przed odwróceniem dotychczasowego trendu spadkowego. Zgodnie z najnowszą prognozą ekspertów, w najbliższych dniach średnie ceny detaliczne na stacjach ukształtują się na następujących poziomach:
Rodzaj paliwa | Prognozowany zakres cenowy |
Benzyna 95 | 5,93 - 6,07 zł/l |
Benzyna 98 | 6,53 - 6,67 zł/l |
Olej napędowy (ON) | 6,42 - 6,54 zł/l |
Autogaz (LPG) | 3,49 - 3,58 zł/l |
Eksperci biura Reflex również potwierdzają, że zahamowanie obserwowanych od końca maja spadków w hurcie to bezpośrednia konsekwencja ponownego odbicia notowań ropy naftowej. Co ciekawe, po zejściu poniżej granicy 6 złotych, benzyna 95 jest obecnie tylko nieznacznie droższa niż o tej samej porze w zeszłym roku. Niestety, znacznie gorzej wygląda sytuacja właścicieli aut z silnikami Diesla – w ich przypadku olej napędowy kosztuje dziś aż o 58 groszy na litrze więcej niż rok temu.
LPG tanieje, ale jest droższe o 25 procent. Jak to możliwe?
W tym samym czasie z zupełnie inną rzeczywistością mierzą się właściciele aut z instalacją gazową. Od szczytu odnotowanego w pierwszej połowie kwietnia cena autogazu na stacjach spadła już wprawdzie o 28 groszy na litrze, ale powody do radości są złudne. Mimo ostatnich obniżek LPG pozostaje o około 25% droższe niż rok temu.
Jak to możliwe? Analitycy podkreślają, że rynek detaliczny w Polsce jest silnie zależny od globalnej geopolityki. Wspomniane kontrakty na ropę Brent z dostawą w sierpniu idą w górę do poziomu 93,40 dolarów za baryłkę, a ceny benzyny i oleju napędowego na europejskim rynku ARA (Antwerpia-Rotterdam-Amsterdam) również rosną. Oliwy do ognia dolewają najnowsze raporty zza oceanu o dalszym spadku zapasów ropy w USA.
Czy pakiet CPN będzie przedłużony na całe wakacje? Mamy komentarz ministerstwa
To pytanie przed zbliżającym się sezonem urlopowym zadaje sobie każdy kierowca. Z dokumentów opublikowanych w Dzienniku Ustaw wynika, że rządowa tarcza osłonowa w postaci pakietu "Ceny Paliw Niżej" chroni nas tylko do 15 czerwca. Co wydarzy się po tej dacie?
– Obowiązywanie rządowego pakietu CPN będzie przedłużane co dwa tygodnie. Sytuacja geopolityczna nie pozwala na to, by decydować o jego utrzymaniu na całe wakacje z góry – powiedział rzecznik prasowy Ministerstwa Energii, Grzegorz Łaguna.
Dla kierowców oznacza to jedno: zamiast spokojnego planowania wakacyjnych wyjazdów czeka nas jazda od decyzji do decyzji. Świadomość dwutygodniowej ochrony musi na razie wystarczyć – kolejne kluczowe kroki rządu poznamy już w połowie miesiąca.