Majówka jeszcze na "promocji". Rząd podjął decyzję
Kierowcy ze wstrzymanym oddechem czekali na ten ruch. W Dzienniku Ustaw pojawiły się właśnie wyczekiwane dokumenty: Ministerstwo Finansów i Gospodarki zdecydowało o przedłużeniu programu CPN (Ceny Paliwa Niżej). Co to oznacza w praktyce dla naszych portfeli?
Przede wszystkim to, że niższe stawki VAT i akcyzy nie znikną wraz z końcem kwietnia. Rząd dał zmotoryzowanym dodatkowe dwa tygodnie oddechu. Obniżony podatek VAT (zamiast 23 proc. płacimy tylko 8 proc.) oraz rekordowo niska akcyza będą obowiązywać do 15 maja 2026 roku.
Kiedy ceny wystrzelą w górę? Zostały dwa tygodnie
15 maja to data krytyczna. Po tym terminie ochrona podatkowa wygaśnie, a to oznacza, że ceny na stacjach mogą gwałtownie wzrosnąć. Powrót do standardowej stawki VAT i wyższej akcyzy to realna podwyżka o kilkadziesiąt groszy na każdym litrze benzyny 95 czy diesla.
Skąd ta nagła zmiana? Resort finansów tłumaczy, że to reakcja na niestabilną sytuację na Bliskim Wschodzie, która nieustannie podbija ceny ropy na światowych giełdach. Ponieważ program ma charakter czasowy, wszystko wskazuje na to, że połowa maja będzie momentem bolesnego powrotu do rynkowych realiów. Eksperci nie wykluczają pesymistycznego scenariusza, w którym za litr paliwa zapłacimy wkrótce nawet 8-9 zł.
Nowe ceny benzyny 95 i diesla. Tyle zapłacimy od wtorku, 28 kwietnia
Ministerstwo Energii w najnowszym obwieszczeniu poinformowało o stawkach obowiązujących od wtorku. Za litr benzyny 95 przyjdzie nam zapłacić 6,21 zł, za benzynę 98 – 6,72 zł, natomiast za olej napędowy – 7,12 zł.
Oznacza to wzrost w stosunku do cen maksymalnych z poprzedniego dnia. Tym samym rząd oficjalnie zaakceptował ruch cen w górę, co budzi niepokój przed nadchodzącym szczytem wyjazdowym.
Dlaczego paliwo drożeje? Eksperci wskazują na Bliski Wschód
Analitycy biura Reflex zwracają uwagę na napiętą sytuację geopolityczną i ciągle zablokowaną Cieśninę Ormuz. Rynek przygotowuje się na scenariusz długotrwałego konfliktu, co widać w hurtowych cennikach.
– Na rynkach światowych widzimy niepokojące sygnały. Niestety, próba dyplomatycznego zakończenia konfliktu pomiędzy Stanami Zjednoczonymi, Izraelem i Iranem utknęła w martwym punkcie. Niestabilna sytuacja będzie sprzyjać dalszym podwyżkom – wyjaśnia Grzegorz Maziak, analityk portalu e-petrol.pl.
Prognozy na majówkę: Ile zostawimy na stacjach?
Z prognoz e-petrol.pl wynika, że w ostatnim tygodniu kwietnia tanio już było. Przewidywane przedziały cenowe wyglądają następująco:
- Benzyna 95: 6,18-6,34 zł/l
- Benzyna 98: 6,75-6,83 zł/l
- Olej napędowy, czyli diesel: 7,04-7,23 zł/l
Fatalne wieści dla kierowców aut z LPG. Bariera 4 zł jest już blisko
Również użytkownicy aut z instalacją gazową muszą przygotować się na większe wydatki. Obecnie stawki oscylują w granicach 3,75–3,84 zł/l. Choć psychologiczna bariera 4 zł pozostaje na razie nienaruszona, na niektórych stacjach premium widać już ceny rzędu 3,84 zł. Jeśli sytuacja na świecie się nie uspokoi, "czwórka" z przodu może powitać kierowców szybciej, niż się spodziewaliśmy.