Nowe ceny maksymalne benzyny 95 i diesla. Minister podał wyższe stawki
Zapomnij o dzisiejszych raportach cenowych – właśnie trafiły do kosza. Ministerstwo Energii w nowym obwieszczeniu informuje, że we wtorek litr benzyny 95 ma kosztować 6,21 zł, benzyny 98 – 6,72 zł, a oleju napędowego – 7,12 zł.
Oznacza to wzrost w stosunku do cen maksymalnych, które obowiązywały w weekend i obowiązują w poniedziałek. Jednocześnie rząd oficjalnie akceptuje ruch cen w górę. Skąd tak niekorzystna sytuacja?
Dlaczego paliwo drożeje? Eksperci wskazują na Bliski Wschód
Przedstawiciele biura Reflex wskazują na aktualną sytuację na Bliskim Wschodzie i ciągle zablokowaną Cieśninę Ormuz. Stąd też rynek przygotowuje się na dłuższy konflikt.
– Na rynkach światowych widzimy niepokojące sygnały. Niestety, próba dyplomatycznego zakończenia konfliktu pomiędzy Stanami Zjednoczonymi, Izraelem i Iranem utknęła w martwym punkcie. Niestabilna sytuacja będzie sprzyjać dalszym podwyżkom – wyjaśnia Grzegorz Maziak, analityk portalu e-petrol.pl.
To oznacza, że nie tylko od wtorku kierowców czekają wyższe rachunki za tankowanie. Także podczas nadchodzącej majówki trzeba liczyć się z wyraźnie większymi wydatkami niż obecnie.
Paliwowe prognozy na majówkę. Tyle zapłacimy za litr benzyny 95 i ON
Z zapowiedzi analityków e-petrol.pl wynika, że w ostatnim tygodniu kwietnia będzie znacznie drożej – benzyna 95 ma kosztować w przedziale 6,18-6,34 zł/l. Szlachetniejsza "98-ka" to już wydatek rzędu 6,75-6,83 zł/l. Za litr oleju napędowego kierowcy zapłacą między 7,04 a 7,23 zł/l.
Cena LPG atakuje barierę 4 zł. Na stacjach widać już podwyżki
Użytkownicy samochodów z instalacją LPG powinni być gotowi na stawkę 3,75–3,84 zł/l. Psychologiczna bariera 4 zł na razie jest nienaruszona, choć na stacjach BP widać już ceny rzędu 3,84 zł. Jeśli sytuacja na Bliskim Wschodzie się nie uspokoi, "czwórka" z przodu szybko powita kierowców.
Rządowy pakiet osłonowy kontra wzrosty na giełdach
Czeka nas 8 zł za litr paliwa? Mimo rosnących stawek minister energii Miłosz Motyka zapewnia, że rządowy pakiet osłonowy "CPN" będzie obowiązywał. Jednak dla kierowcy podjeżdżającego pod dystrybutor to marne pocieszenie – taniej po prostu nie będzie.