Dziennik Gazeta Prawana logo

Auto

Z drogi! Pędzi nowy fiat panda i jego... dziewczyny

15 grudnia 2011
Z drogi! Pędzi nowy fiat panda i jego... dziewczyny
Piątka drzwi i nowocześniejsza karoseria niż w legendarnym już poprzedniku, którego pokochały miliony kierowców. Będzie także wersja 4x4. Oto koncern ujawnił swój największy sekret! W fabryce w Pomigliano zaprezentowano nowy model fiata panda, który docelowo zastąpi ten produkowany od ponad ośmiu lat w Tychach. Włoski koncern chwali się tu już trzecią generacją samochodu, który przez 31 lat obecności na rynku pojawił się w garażach 6,5 miliona kierowców... Uruchomienie produkcji nowej pandy we Włoszech kosztowało ok. 800 mln euro. Roczna produkcja ma wynieść ok. 260 tys. egzemplarzy; zakład gotowy jest wytwarzać 1050 aut dziennie. Początkowo nowa generacja pandy będzie oferowana z napędem na koła przednie - model 4x4 dołączy do oferty nieco później. Do wyboru przewidziano cztery jednostki napędowe - 0.9 TwinAir Turbo 85 KM ("International Engine of the Year", czyli najlepszy silnik 2011 roku), 0.9 TwinAir 65 KM, 1.2/69 KM oraz 1.3 Multijet II generacji o mocy 75 KM. Jednostki TwinAir będzie można zażyczyć sobie w połączeniu z dwusprzęgłową zautomatyzowaną skrzynię biegów Dualogic. Dostępne też będą dwupaliwowe wersje silników - 0.9 TwinAir Turbo Natural Power o mocy 80 KM (benzyna/metan) i 1.2 EasyPower (benzyna/LPG) osiągający 69 KM. Samochód będzie kosztował poniżej 10 tys. euro. Fiat chce stworzyć taką ofertę, by bez kłopotów można było kupić auto mimo europejskiego kryzysu; we Włoszech stworzono np. propozycję "100 rat po 100 euro" oraz bezpłatne mycie auta i przegląd dla tych użytkowników starszych modeli pandy, którzy przyjdą na jazdy testowe podczas dni otwartych. W Polsce sprzedaż nowego wcielenie małego fiata rozpocznie się na przełomie lutego i marca 2012 roku. Za ile? "Nowa panda kontynuuje dobrą passę lidera rynku, którą zdobyła dzięki korzystnemu stosunkowi jakości i oferowanego wyposażenia do atrakcyjnej ceny." - powiedział dziennikowi.pl Bogusław Cieślar, szef biura prasowego Fiat Auto Poland.

Takiego Mercedesa jeszcze nie było! Oto pierwsze zdjęcia nowego dzieła

14 grudnia 2011
Takiego Mercedesa jeszcze nie było! Oto pierwsze zdjęcia nowego dzieła
Nie ma jazdy bez gwiazdy! Wyznawców tego powiedzonka ucieszą gorące wieści z kwatery głównej Mercedesa. Oto producent ujawnił swój największy sekret - takiego auta jeszcze nie było... Mercedes chwali się zupełnie nową generację roadstera SL - po raz pierwszy niemal całkowicie wykonanego z aluminium. Niemiecki producent chwali się, że w porównaniu do poprzednika, jego masa własna spadła aż o 140 kg. Inżynierowie przyznają, że jedynie nieliczne elementy wykonano z innych materiałów niż aluminium. Do budowy tylnego panelu projektanci zastosowali lżejszy magnez, a do słupków A - wysokowytrzymałe rury stalowe. Aluminiowa struktura waży 254 kg, o 110 kg mniej od porównywalnego nadwozia ze stali. Zdaniem inżynierów spod znaku gwiazdy nadwozie nowego SL nie ma punktów podatnych na korozję a lekkość daje mu przewagę nad konkurencją i… poprzednikiem - dla przykładu, masa własnego nowego SL 500 wynosi o 125 kg mniej od poprzednika, a SL 350 - aż o 140 kg mniej. Najnowsze dzieło Mercedes wyjedzie na drogi nie tylko lekkie ale też uzbrojone w nowe rozwiązania. Pierwszym z brzegu jest magic vision control - system czyszczenia przedniej szyby, w którym układ kanalików dostarcza płyn tuż przy krawędzi pióra wycieraczki, zgodnie z kierunkiem jego ruchu. Miłośników muzyki zadowolić ma FrontBass - system nagłośnienia, który wykorzystuje okolice miejsca na nogi aluminiowej struktury nadwozia jako przestrzeń rezonansową dla głośników niskotonowych.

Zobacz niezwykły wynalazek dla polskich kierowców

14 grudnia 2011
Zobacz niezwykły wynalazek dla polskich kierowców
Inżynierowie stają na głowie i nie śpią po nocach. Pracują w pocie czoła. Ich mózgi rozpalają do czerwoności! Efekt? Powstają rzeczy, którymi potem szpikują twój samochód... Aby opisać wrażenia z jazdy Alfą Romeo Giulietta, należy skupić się najpierw nad systemem DNA. Kupując bowiem jedną Alfę kierowca otrzymuje tak naprawę… trzy samochody! System DNA to dość nowatorskie rozwiązanie zastosowane po raz pierwszy w mniejszym modelu MiTo. Swoją nazwę wziął od pierwszych liter trybów w jakich ustawić można samochód: Dynamic, Normal oraz All Wheater. Ustawienie wpływa na parametry pracy podzespołów samochodu takich jak wspomaganie układu kierowniczego, hamulców, elektroniczne systemy wspomagające kontrolę nad pojazdem oraz silnik. W trybie Normal Giulietta zachowuje się spokojnie. Układ kierowniczy pracuje lekko, a maksymalny moment obrotowy (320 Nm, dostępne przy 1500 obr/min) dostępny jest po mocniejszym naciśnięciu pedału gazu (reakcja jest mniej ostra). Tryb Normal doskonale nadaje się do powolnego przemieszczania w miejskich korkach oraz spokojnej jazdy poza miastem. Sytuacja zmienia się drastycznie po wybraniu trybu Dynamic. Maksymalny moment obrotowy wzrasta do 350 Nm i przesuwa się nieco wyżej - do 1750 obr/min. Reakcja na pedał gazu staje się błyskawiczna. Samochód skutecznie przyspiesza już od najniższych obrotów. Koniec zabawy następuje w okolicach 4000 obr/min. W trybie Dynamic aktywuje się kolejna ciekawostka przygotowana przez inżynierów Alfa Romeo: układ Q2, który symuluje działanie samoblokującego mechanizmu różnicowego (tzw. "szpery").  Tryb All Wheater przewidziany jest do jazdy w trudnych warunkach. Ułatwia panowanie nad pojazdem na ekstremalnie śliskiej nawierzchni, maksymalnie łagodząc reakcje na wciskanie pedałów gazu i hamulca, zwiększając siłę wspomagania układu kierowniczego, oraz czułość systemów stabilizacji jazdy.