Inżynierowie z Mitsubishi od 1966 roku bawią się prądem, a ściślej mówiąc pracują nad zastosowaniem napędu elektrycznego w transporcie. Efekt? Tak im się to spodobało, że narzucili sobie plan, który zakłada, iż w 2020 roku aż 20 proc. oferowanych modeli będzie pojazdami elektrycznymi... 

Wiadomo, że już teraz Mitsubishi opracowuje modele wyłącznie z napędem elektrycznym (EV), elektryczne pojazdy hybrydowe (HEV) oraz elektryczne pojazdy hybrydowe typu plug-in (PHEV).

Dowodem na to są dwa nowe prototypy, które japoński koncern przywiezie w marcu do Genewy. Obie nowości staną tuż przy hybrydowym outlanderze PHEV.

Pierwszym zwiastunem przyszłości jest mitsubishi concept Grand Runner-HEV (The Sport Utility Hybrid Truck) - sportowo-użytkowy pickup z napędem hybrydowym. Japończycy przyznają, że po raz pierwszy w historii Mitsubishi napęd hybrydowy HEV zastosowano w pickupie o ładowności jednej tony.

Prototyp pikapa został wyposażony w wysokoprężną jednostkę Clean Diesel oraz silniki elektryczne i napęd 4x4. Zdaniem inżynierów Mitsubishi to prostszy i tańszy układ napędowy w porównaniu do EV i PHEV. Rozwiązanie to ma idealnie sprawdzić się w codziennej pracy pickupów. Czy taka będzie nowa generacja L200? Zobaczymy…

Kolejną wizją motoryzacji według Mitsubishi jest concept CA-MiEV, czyli samochód elektryczny, którym można wybrać się na dłuższą wycieczkę niż tylko do sklepu po zakupy…

Prototyp zapowiada ładniejsze linie karoserii pod którymi będzie ukryty napęd elektryczny nowej generacji oraz niezwykle pojemne akumulatory. Autem będzie można przejechać 300 km bez ładowania (zasięg). Ponadto pojazd ma się wyróżniać niską masą własną oraz znakomitymi właściwościami aerodynamicznymi.

Inne bajery na pokładzie CA-MiEV to system bezprzewodowego ładowania wykorzystujący technologię rezonansu magnetycznego czy funkcje aktywowane za pomocą smartfona. Podobnych gadżetów ma być jeszcze więcej, ale te poznamy w marcu w czasie premiery na salonie samochodowym w Genewie.