Za tydzień – od 1 lipca – w punktach poboru opłat na autostradzie A1 w Rusocinie pod Gdańskiem i Nowej Wsi pod Toruniem zaczną funkcjonować dodatkowe pasy, na których znajdą się bramki dwukierunkowe. – Dwie z bramek będą miały charakter rewersyjny, tzn. umożliwią zmianę kierunku ruchu w zależności od sytuacji na drodze – wyjaśnia Aleksander Kozłowski, doradca koncesjonariusza GTC.

Bramki będą się więc dostosowywać do sytuacji, w której w piątek po południu i sobotę rano większość kierowców jedzie nad morze, a w niedzielę po południu ruch odbywa się w drugą stronę. W razie jego dużego natężenia koncesjonariusz, za zgodą GDDKiA, przyspieszy wydawanie biletów na bramkach, co zwiększa przepustowość z 300 do 380 aut na godzinę.

GDDKiA pełną parą przygotowuje nową procedurę elastycznego kierowania ruchem na zarządzanych przez siebie płatnych odcinkach autostrad: przede wszystkim na A4 Wrocław – Katowice, ale też na A2 Konin – Stryków. – Jeśli kolejka do bramek będzie miała 400 metrów, wprowadzamy pełną obsługę kas, ręczne kierowanie ruchem, wydawanie zakodowanych biletów na bramkach wjazdowych. Możliwa jest też zmiana kierunków bramek rewersyjnych – przyznaje Jan Krynicki, rzecznik GDDKiA. Specjalne pasy dla aut z urządzeniem viaAUTO zostaną, ale w wyjątkowych sytuacjach pracownicy GDDKiA mogą przekierować do nich normalny ruch.

Była minister infrastruktury Elżbieta Bieńkowska zapowiadała, że na autostradzie A1 latem tego roku zacznie działać system elektroniczny, który będzie wstępem do ogólnokrajowego rozwiązania bezbramkowego mającego działać w 2016 r. Jej następczyni w MIR Maria Wasiak zdecydowała, że system wystartuje w 2018 r. CZYTAJ WIĘCEJ NA TEN TEMAT >>>