Dziennik Gazeta Prawana logo

Minister Wasiak: Bramki na autostradach zostaną jeszcze dłużej. Ale tak trzeba...

17 marca 2015, 10:10
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Bramki na autostradzie
Bramki na autostradzie/Shutterstock
Na uwolnienie dróg od uciążliwego systemu bramkowego jeszcze poczekamy - przyznała Maria Wasiak. Tym samym potwierdzają się informacje z poniedziałkowego "DGP". Minister infrastruktury i rozwoju, przedstawiając aktualne plany rządu w sprawie systemu opłat na autostradach, mówiła już nie o 2017, a o 2018 roku.

- przyznaje minister Wasiak. Przetarg na nowy system może zostać rozpisany w połowie 2016 roku.

CZYTAJ WIĘCEJ: Polityczne obiecanki Tuska i Bieńkowskiej? Czeka nas paraliż na autostradach >>>

Poprzednia minister Elżbieta Bieńkowska przed wyjazdem do Brukseli zapowiadała uruchomienie systemu w 2016 roku. Potem z resortu zaczęły płynąć sygnały o roku 2017. Teraz MIR kolejny raz przesuwa datę wdrożenia nowego systemu opłat, choć utrzymuje, że wszystko idzie zgodnie z harmonogramem.

Maria Wasiak tłumaczy tę decyzję m.in. kwestią rozpisania przetargów, testowania systemu, uzgodnień z koncesjonariuszami czy planami Unii Europejskiej związanymi z wdrożeniem europejskiego e-myta wprowadzającego ten sam reżim opłat we wszystkich państwach członkowskich.

Zdaniem szefowej MIR nie ma sensu wprowadzać prowizorycznego systemu do 2018 roku i potem go zmieniać gdy zapadną decyzje w Komisji Europejskiej.

System opłat w Polsce byłby oparty o urządzenie pokładowe. - - zastrzega minister Wasiak. To ewidentny sygnał w stronę obecnego operatora systemu firmy Kapsch, której zdaniem system opłat powinien być wdrożony na obecnie funkcjonującym systemie bramownic w ramach projektu viaTOLL.

Na użytek ruchu lokalnego rząd wprowadzi też trwałe wyłączenia z opłat na wybranych odcinkach. Będą też bilety okresowe dla okazjonalnych użytkowników autostrad.

Teoretycznie opłaty elektroniczne dałoby się wprowadzić wcześniej. Spółka Stalexport zarządzająca odcinkiem autostrady A4 jest gotowa przyłączyć się do systemu viaTOLL. Minister Wasiak przyznała, że resort nie widzi w tym problemu - wystarczy, że spółka podpisze umowę biznesową z GDDKiA.

Czy w te wakacje również czeka nas otwarcie bramek na koncesjonowanych odcinkach, za które znów zapłaci rząd (rok temu kosztowało to ok. 20 mln zł). Resort jest raczej niechętny powtórce i liczy na racjonalność koncesjonariuszy. - - mówi minister infrastruktury. Otwarcie bramek mogłoby nastąpić tylko w sytuacjach nadzwyczajnych.

ZOBACZ TAKŻE: Czy minister infrastruktury ma prawo jazdy? "To sprawa prywatna" >>>

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Zmiany w przepisach dla kierowców, najświeższe informacje ze świata motoryzacji, premiery, testy najnowszych modeli aut, porady. Od kiedy zakaz samochodów spalinowych? Czy pieszy ma zawsze pierwszeństwo? Gdzie zainstalują nowe fotoradary i kamery odcinkowego pomiaru prędkości? Odpowiedzi na te i inne pytania znajdziesz w newsletterze Auto.dziennik.pl.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj