Przez dwa dni pałac w okolicach podwarszawskiego Konstancina-Jeziorna był miejscem spotkania fanów włoskiej motoryzacji i włoskiego stylu życia. Właśnie tam klub ForzaItalia.pl zorganizował już po raz piąty ogólnopolski zlot miłośników aut rodem z Włoch. Jednak tym razem wydarzenie miało nieco inny charakter...

"Tegoroczna edycja była pierwszą zorganizowaną w nowej formule. Otóż postanowiliśmy w bardzo ładnym otoczeniu zebrać fanów aut włoskich współczesnych, samochodów klasycznych, jak również miłośników włoskiego klimatu. Pojazdy, które pojawiły się na dziedzińcu Pałacu w Oborach to piękne klasyki w dobrym stanie - pieczołowicie odrestaurowane, czy też w stanie oryginalnym. (...) Staraliśmy się wytworzyć na naszym spotkaniu klimat miasteczka w Italii - piknikowa atmosfera udzieliła się wszystkim obecnym. Sądząc po uśmiechach i dobrych humorach osób, które pojawiły się na naszej imprezie pomysł okazał się strzałem w dziesiątkę. Fajnie jest mieć świadomość, że praca jedenastu osób przyniosła taki pozytywny efekt." - powiedział Jakub Strzemżalski, organizator zlotu i członek klubu ForzaItalia.pl.

Specjalnie na tę imprezę Fiat Auto Poland zaprezentował najnowsze produkty marek ze swojej "wielkiej bombonierki".

Goście i uczestnicy mieli okazję przetestować najnowszą Alfę Romeo Giulietta, Alfę MiTo z nową skrzynią dwusprzęgłową "Alfa TCT", Lancię Delta serii 1, Fiata Bravo, Fiata Sedici, Abartha 500 i Abartha Punto Evo.


Zlot byłby niekompletny bez wyborów najpiękniejszego auta na imprezie. Głosami jury tytuł "miss" zdobyła Alfa Romeo 164 Q4 z 1993 roku należąca do Wojtka Witkowskiego. Także publiczność wybrała ten jeden jedyny najpiękniejszy pojazd - okrzyknięto nim replikę Fiata 124 Abarth należącą do Szymona Chojnowskiego. Ostatni laur trafił do klubu Alfaholicy.org za najliczniejszą reprezentację na zlocie.

Nie zabrakło również atrakcji dla najmłodszych - jedną z nich był konkurs rysunkowy na włoski pojazd przyszłości. Fiat Auto Poland zorganizował też mini-miasteczko, w którym ogromną popularnością cieszyły się małe Fiaty 500. Sportowe emocje zapewniał symulator jazdy Abartha - tu nawet dorośli chcieli poczuć się jak słynny włoski rajdowy mistrz Luca Rossetti. 


W programie zlotu przewidziane były także liczne wykłady i prelekcje oraz wytworna kolacja - oczywiście w stylu południowym. W konkursie wiedzy o włoskiej motoryzacji jeden z uczestników wygrał dwa bilety lotnicze do Rzymu.

Organizatorzy we współpracy z włoskim dziennikarzem muzycznym przygotowali oprawę muzyczną spotkania oraz pokazy filmowe. Zlot odbył się pod honorowym patronatem Burmistrza Gminy Konstancin-Jeziorna, pana Kazimierza Jańczuka, który uczestniczył w spotkaniu i był pod wrażeniem profesjonalnej organizacji i panującego klimatu.

Śmiało można pokusić się o stwierdzenie, że lśniące karoserie Alf, Fiatów, Lancii sprowadziły ze sobą na te dwa dni pogodę ze słonecznej Toskanii. Piknik zgromadził ponad 150 samochodów i motocykli oraz mnóstwo odwiedzających - w sumie przewinęło się niemal pół tysiąca osób. Jesienno-letnia, leniwa atmosfera bardzo wspomagała integrację uczestników i gości. Dumni właściciele prezentowali swoje samochodowe perełki chętnie o nich opowiadając. Nad bezpieczeństwem i porządkiem czuwał jeden z uczestników przebrany za... włoskiego carabiniere.