Straż miejska nie ma już pełnej swobody korzystania z fotoradarów przy kontroli kierowców. Przede wszystkim nie może się ustawić z takim urządzeniem tam, gdzie jej się podoba. W dodatku tylko w miejscach niebezpiecznych powinna być prowadzona kontrola prędkości, a nie na prostych i szerokich drogach, gdzie jest bezpiecznie i kierowcom zdarza się jechać szybciej, niż pozwalają na to przepisy. W fotoradary zostanie też uzbrojona Inspekcja Transportu Drogowego, która mierzy prędkość kierowców samochodów osobowych i motocykli, a nie tylko kierujących ciężarówkami czy autobusami. Takie rozwiązania przewiduje zmieniona ustawa – Prawo o ruchu drogowym, której przepisy weszły w życie 31 grudnia 2010 roku.

Ograniczenia strażników

Przepisy ustawy – Prawo o ruchu drogowym określają, że straż gminna (miejska) może ustawić się z fotoradarem tylko na obszarze zabudowanym. Czyli nie może prowadzić pomiaru prędkości na drodze przebiegającej poza miastem czy tam, gdzie nie obowiązuje znak D-42 oznaczający obszar zabudowany. Funkcjonariusze straży nie mogą też korzystać z fotoradarów na drogach ekspresowych i autostradach. Tak jest nawet wtedy, gdy ich odcinki znajdują się na obszarze zabudowanym.


Przykład 1

Zasady kontroli kierowców na drodze przez straż miejską

Kierowca nie zauważył znaku zakazującego ruchu na drodze, na którą wjechał, i został zatrzymany przez straż miejską. Czy strażnicy mają takie same uprawnienia jak policjanci?

Strażnicy miejscy (gminni) mogą kontrolować m.in. kierujących pojazdami, niestosujących się do zakazu ruchu w obu kierunkach czy naruszających przepisy m.in. o zatrzymaniu lub postoju pojazdów. W ramach wykonywania czynności w trakcie kontroli ruchu drogowego strażnicy są upoważnieni do zatrzymywania pojazdów i sprawdzania dokumentów wymaganych w związku z kierowaniem pojazdem lub jego używaniem. Funkcjonariusze straży są upoważnieni do zatrzymywania kierującego pojazdem na obszarze zabudowanym przez całą dobę, a poza obszarem zabudowanym tylko od świtu do zmierzchu. W warunkach dostatecznej widoczności podają sygnały tarczą do zatrzymywania pojazdów lub ręką. Natomiast w warunkach niedostatecznej widoczności, np. w nocy, sygnały do zatrzymywania strażnik może wydawać latarką ze światłem czerwonym albo tarczą, światłem odblaskowym lub światłem czerwonym.


Miejsce, w którym może być prowadzony pomiar prędkości, ma wskazywać policja. W dodatku przy wyborze lokalizacji ma kierować się statystykami wypadkowości na danej drodze. Chodzi o to, by kontrola prędkości była dokonywana w miejscach niebezpiecznych, gdzie trzeba w zasadzie wymusić na kierowcach wolniejszą jazdę. Intencją ustawodawcy było też skończenie z prowadzeniem pomiaru prędkości przy użyciu fotoradaru na drogach, gdzie nieznaczne przekroczenie prędkości nie powoduje zagrożenia. Co prawda do tej pory straż miejska także musiała mieć zgodę policji na prowadzenie kontroli w określonym miejscu. Nie było jednak wymogu, by było to miejsce, gdzie jest na przykład dużo wypadków śmiertelnych.

Chwilowa niemoc

Na razie Ministerstwo Infrastruktury nie wydało jeszcze rozporządzenia do ustawy, w którym określiłoby dokładne zasady i szczegółowe warunki wykonywania przez strażników miejskich kontroli ruchu drogowego. Dlatego straż miejska nie może jeszcze korzystać z fotoradarów. W dodatku ustawa określa, że miejsce prowadzonej kontroli ruchu drogowego przez straż miejską z wykorzystaniem urządzeń rejestrujących musi być oznakowane. Nie ma też określonego wzoru takiego znaku, co też jest kolejną przeszkodą dla strażników w korzystaniu z fotoradarów. Dopiero 2 lutego 2011 roku skończą się konsultacje w sprawie rozporządzenia określającego zasady korzystania z takich urządzeń przez funkcjonariuszy tej służby.


Kierowca może jednak dostać mandat od straży miejskiej za wykroczenie zarejestrowane przez fotoradar. Zgodnie z przepisami przejściowymi nowelizacji ustawy – Prawo o ruchu drogowym postępowania mandatowe, które nie zostały zakończone przed wejście w życie noweli, prowadzone są na podstawie dotychczasowych regulacji. Czyli w przypadku gdy kierowca może dostać mandat za wykroczenie, które zostało zarejestrowane przez straż miejską do 31 grudnia 2010 roku.

Ustawa dopuszcza, by straż miejska mogła wykorzystywać urządzenia rejestrujące, które są zamontowane w samochodzie. Nie może jednak jechać jak policja za kierowcą i robić mu zdjęć czy nagrywać go wideorejestratorem. Pojazd straży w czasie pracy urządzenia nie może się poruszać.

Pieniądze z fotoradarów

Zmiany w przepisach ruchu drogowego wprowadziły też ograniczenia związane z wykorzystywaniem fotoradarów do zarabiania pieniędzy. Nowela zmieniła bowiem przepisy ustawy o drogach publicznych. Zgodnie z nimi środki pochodzące z mandatów za wykroczenia zarejestrowane przez straże miejskie przy użyciu fotoradarów gminy muszą przeznaczać na poprawę bezpieczeństwa ruchu drogowego albo na infrastrukturę drogową, w tym modernizację i remonty dróg i urządzeń. Działaniami służącymi poprawie bezpieczeństwa według nowych regulacji będą również popularyzacja przepisów o ruchu drogowym czy działalność edukacyjna. Oznacza to, że pieniądze z mandatów wystawionych na podstawie zarejestrowanych wykroczeń przez fotoradary nie mogą trafić do firm, które zajmują się obsługą fotoradarów. Dlatego w sytuacji gdy dana gmina nadal chce korzystać z wynajmowanych urządzeń i usług prywatnych firm w tym zakresie, to musi znaleźć na to inne środki w swoim budżecie.


Dłuższe postępowanie

Od 31 grudnia 2010 roku policja, straż miejska oraz Inspekcja Transportu Drogowego mają więcej czasu na ukaranie kierowców mandatami za popełnione wykroczenie. Chodzi tu głównie o sytuację, gdy np. przekroczenie prędkości zarejestrował fotoradar. Wynika to stąd, że zmieniły się także przepisy kodeksu postępowania w sprawach o wykroczenia.

Przykład 2

Obowiązek wskazania kierowcy, który popełnił wykroczenie

Właściciel samochodu otrzymał zdjęcie z fotoradaru, na którym widać inną osobę, która popełniła wykroczenie. Czy musi podać dane tej osoby?

Zgodnie z art. 78 ust. 4 ustawy – Prawo o ruchu drogowym właściciel lub posiadacz pojazdu na żądanie uprawnionego organu jest zobowiązany wskazać, komu powierzył pojazd do kierowania lub używania w oznaczonym czasie. Właściciela pojazdu zwalania z tego obowiązku jedynie sytuacja, gdy samochód został np. skradziony lub ktoś z niego korzystał bez jego wiedzy i zgody. Za sprawą zmian w przepisach ruchu drogowego, które obowiązują od 31 grudnia 2010 r., określono, że wskazać osobę ze zdjęcia musi także przedsiębiorca czy też jednostka samorządu terytorialnego, jeżeli jest właścicielem pojazdu.

Zmieniły się także przepisy kodeksu wykroczeń w taki sposób, że właściciel pojazdu nie uniknie mandatu, gdy zdjęcie z fotoradaru jest np. nieczytelne. Dodany art. 96 par. 3 k.w. określa, że kto wbrew obowiązkowi nie wskaże na żądanie uprawnionego organu, komu powierzył pojazd do kierowania lub używania w oznaczonym czasie, podlega karze grzywny.


Nowela określiła, że na ukaranie kierowcy za wykroczenie zarejestrowane fotoradarem jest 180 dni. Wydłużenie tego okresu związane jest z tym, że wcześniejszy 30-dniowy termin był w wielu przypadkach niewystarczający do tego, by ukarać dużą liczbę kierowców łamiących przepisy. Tym bar-dziej że nie zawsze samochód prowadził jego właściciel. Często nie widać też sprawcy wykroczenia. W konsekwencji sprawy nierozpoznane w 30-dniowym terminie musiały być skierowane do sądów. Niektóre sądy były wręcz nimi zalewane. Sędziowie musieli poświęcać na nie swój czas, a to mogło wpływać na przewlekłość postępowań w innych sprawach.

Nowelizacja przepisów określiła też, że policja czy np. straż miejska mają 90 dni na ukaranie kierowcy za stwierdzone popełnione wykroczenie pod nieobecność sprawcy, gdy nie zachodzi wątpliwość co do sprawcy czynu. Do tej pory przewidziany czas na ukaranie kierowcy wynosił 30 dni. Na ukaranie kierowcy w przypadku, gdy zostanie on złapany na gorącym uczynku, np. za przekroczenie prędkości, termin jest ciągle ten sam – 14 dni.

Lokalizacja fotoradarów

Autorzy ustawy skonstruowali przepisy w taki sposób, aby kierowcy nie hamowali gwałtownie przed każdą skrzynką, w której może, ale nie musi znajdować się fotoradar. Dlatego w przepisach określono wytyczne dla ministra infrastruktury dotyczące tego, jak powinny zostać określone zasady umieszczania fotoradarów na drogach. Wytyczne te określają, że fotoradary mają być widoczne dla kierowców. Nie może być więc sytuacji, że jest zielona obudowa na fotoradar na tle zielonego lasu. W dodatku mają zniknąć atrapy takich urządzeń. Wynika to stąd, że do tej pory kierowcy, widząc słup ze skrzynką, gwałtowanie hamowali. W powszechnej opinii uznano, że powoduje to większe zagrożenie niż szybka jazda. Zasady mają być zatem takie, by kierowca, widząc fotoradar, wiedział, że zbliża się do miejsca niebezpiecznego. W dodatku musi mieć przekonanie, że jak nie zwolni, to z pewnością maszt jest uzbrojony i zostanie mu zrobione zdjęcie. W ten sposób nowe zasady stawiania fotoradarów mają sprawić, że będzie bezpieczniej.


Przykład 3

Zasady rejestracji przekroczenia prędkości przez fotoradary

Kierowca nieznacznie przekroczył prędkość. Mijał fotoradar, ale do tej pory nie dostał wezwania do zapłaty mandatu. Czy fotoradary tolerują nieznaczne przekroczenie dopuszczalnej prędkości?

Panuje przekonanie, że przynajmniej policyjne fotoradary ustawione są w taki sposób, aby wyłapywały tylko tych kierowców, którzy znacznie przekraczają prędkość. Oczywiście policjanci nie musieli się do tego stosować. W obecnie obowiązujących przepisach ruchu drogowego jest delegacja dla ministra infrastruktury, by wydając rozporządzenie o zasadach korzystania z fotoradarów, wprowadził tolerancję przy rejestracji prędkości za pomocą takich urządzeń. W wytycznych wskazano, żeby fotoradar rejestrował wykroczenie, gdy kierowca przekroczy prędkość o ponad 10 km/godz. Wynika to stąd, że pomiar nie zawsze jest precyzyjny. Wiadomo już, że minister nie zastosuje się w stu procentach do wskazań ustawodawcy. Tolerancja przy rejestracji prędkości wyniesie 5 km/godz. w przypadku, gdy dopuszczalna prędkość jazdy na danej drodze wynosi do 70 km/godz. Dopiero na trasach, gdzie można jechać szybciej, tolerancja rejestracji prędkości wyniesie 10 km/godz.

Minister infrastruktury już przygotował projekt rozporządzenia do ustawy, w którym proponuje, by obudowy fotoradarów były widoczne z daleka. Będą one pokryte fluorescencyjnymi materiałami odblaskowymi barwy pomarańczowej i żółtej.

Ważne!

180 dni mają policja, straż miejska oraz Inspekcja Transportu Drogowego na ukaranie kierowcy, który popełnił wykroczenie zarejestrowane przez fotoradar.

Podstawa prawna

Ustawa z 20 czerwca 1997 r. – Prawo o ruchu drogowym (Dz.U. z 2005 r. nr 108, poz. 908 z późn. zm.).