Funkcjonariusze Bieszczadzkiego oddziału Straży Granicznej zatrzymali na przejściach granicznych w Krościenku i Medyce (Podkarpackie) cztery kradzione samochody warte ponad 700 tys. zł.

Jak poinformowała rzeczniczka Oddziału kpt. Elżbieta Pikor kradzione samochody zostały zatrzymane w ciągu ostatnich trzech dni.
Na przejściu w Medyce zatrzymano limuzynę marki BMW z 2010 roku wartą 430 tys. zł. Usiłował ją przewieźć na Ukrainę 46-letni obywatel Niemiec Mahmet Z.

Jak wyjaśniła Pikor, samochód był leasingowany na firmę w Niemczech. Kurier miał go wywieźć na Ukrainę. Dopiero po jego powrocie właściciel miał zgłosić kradzież auta i uzyskać odszkodowanie. Rzeczniczka zaznaczyła, że jest to znany i często stosowany proceder.

W Krościenku przechwycono dwa pojazdy, które miały przebite numery i figurowały w europejskiej bazie jako kradzione. Było to BMW z 2007 r. o szacunkowej wartości 220 tys. zł, skradzione w Cechach i Mercedes z 2002 r. za 49 tys. zł, skradziony w Niemczech. Przerzucić je na wschód usiłowało dwóch ukraińskich kurierów.

Czwartym zatrzymanym samochodem było Renault Traffic, także poszukiwane w całej Europie. Jego wartość to ok. 10 tys. zł. Chciał nim wyjechać z Polski na Ukrainę 51-letni obywatel Niemiec Alexander G.

Rzeczniczka zaznaczyła, że kierowców zatrzymanych samochodów oraz auta przekazano policji.

Od początku tego roku, na przejściach granicznych Bieszczadzkiego Oddziału SG, zatrzymano łącznie 110 pojazdów, w stosunku do których zaistniało uzasadnione podejrzenie, że pochodzą z przestępstwa. Wartość ich oszacowano na kwotę ponad 6 mln zł. Najdroższym autem było zatrzymane wiosną porsche za 650 tys. zł.