Nowa akcja! Koniec starych samochodów
Są stare, brzydkie i co najgorsze, liczy się je w milionach - to zdezelowane wraki samochodów zalegające w każdym zakątku Polski. Jednak jest na nie nowy sposób, który rozwiąże problemem raz na zawsze.
- Drugie życie samochodowego złomu
- Bokser zamieni BMW na Hyundaia!
- "Oddajcie premie wrakowe"
- Te samochody się nie psują i kropka!
- Najlepsza zimówka - oto dowody!
- Pontiac. Legendarna marka samochodów przechodzi do historii
- Tak kończy legenda polskiej motoryzacji
- Oto bomba, jaką ma dla kierowców rząd Tuska
- Zepsute auto? Uważaj na te części zamienne
- Koniec mafii złomowej. Oto śmiertelny cios
- Matura bez bólu >>
Pogoda
POLSKA
Środa 2012-05-23

temp. min 8°C max. 31°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
W zeszłym roku do recyklingu trafiło 190 tys. pojazdów. Według ekspertów jest to całkiem niezły wynik. "Z roku na rok zwiększa się ekologiczna świadomość Polaków. Dbanie o środowisko stało się wręcz modne. Niestety wciąż dużym problemem pozostaje zjawisko złomowania pojazdów w szarej strefie. Odpady niebezpieczne, powstające podczas nielegalnego demontażu, takie jak: oleje, elektrolit z akumulatorów, tworzywa sztuczne, pianki, tekstylia itp. stanowią ogromne zagrożenie dla środowiska" - mówi Przemysław Oleś z firmy Olmet, profesjonalnej stacji demontażu ze Śląska.
Jego słowa potwierdzają dane statystyczne. W Centralnej Ewidencji Pojazdów i Kierowców jest zarejestrowanych 24 mln pojazdów. Przy czym w 2009 r. OC wykupiono jedynie dla ok. 16 mln aut. Gdzie się podziało 8 milionów? Latami stoją porzucone na osiedlowych parkingach i w centrach miast.
"Spora część z nich jest również nielegalnie demontowana, a pozyskane w ten sposób części i złom są sprzedawane na czarnym rynku" - mówi Przemysław Oleś.
Niedawno weszła w życie nowa ustawa o odpadach, która miała mocno uderzyć w szarą strefę handlu częściami. Od marca 2010 roku, za wymontowywanie części z samochodów wycofanych z eksploatacji grożą kary nawet do 300 tysięcy złotych. Jednak to prawdopodobnie nie zniechęci oszustów.
"Ci ludzie wiedzą, że działają nielegalnie, ale nie biorą pod uwagę tego, że zostaną na tym złapani. Ich nie interesuje zagrożenie, jakie stwarzają dla innych, dla środowiska, a żeby otworzyć legalną stację demontażu trzeba spełniać rygorystyczne warunki" - tłumaczy Oleś.















































~szczebrzeszyn0092010-09-22 18:19
Co dzień muszę parkować samochód trzy ulice od domu, bo nie ma wolnego miejsca. Od roku stoi tam złom bez rejestracji!!!
Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!