Policja apeluje do kierowców o zdrowy rozsądek i nieodkładanie powrotów do domu na ostatnią chwilę.

"Prawdopodobnie wielu kierowców będzie wracać z wakacyjnych wyjazdów. Na drogach może być tłoczno, dlatego zaplanujmy swoją podróż już teraz. Wyjedźmy wcześniej, nie odkładajmy powrotów na ostatnią chwilę. Nie spieszmy się, zróbmy wszystko, by nie był to najtragiczniejszy weekend sierpnia" - powiedział rzecznik komendanta głównego policji Mariusz Sokołowski.

Jak dodał, już od piątku rozpocznie się policyjna akcja "Bezpieczny weekend". "Więcej policjantów będzie m.in. w tym miejscach, które <zachęcają> do szybszej jazdy. Nie będzie żadnej pobłażliwości dla brawury i jazdy pod wpływem alkoholu" - podkreślił rzecznik.
Policjanci będą patrolować drogi nie tylko w radiowozach oznakowanych, ale również nieoznakowanych. Do kontroli wykorzystywać będą m.in. wideorejestratory.

"Rokrocznie sierpień jest pod względem wypadków najtragiczniejszym miesiącem w roku. Niestety, także w ten weekend wielu kierowcom będzie się prawdopodobnie spieszyć. Mogę jedynie apelować o rozsądek. Przy dużych prędkościach prawa fizyki są nieubłagane. Wykonanie nagłego manewru jest niemożliwe, nawet jeśli nasz samochód wyposażony jest w najnowocześniejsze systemy bezpieczeństwa" - podkreślił Sokołowski. "Pamiętajmy też o tym, że testy bezpieczeństwa wykonywane są dla samochodów przy prędkościach 50 km/h" - dodał.

Funkcjonariusze będą też sprawdzać, czy dzieci przewożone są w fotelikach, a wszyscy pasażerowie i kierowca mają zapięte pasy.
Rok temu, między 28 a 30 sierpnia, w 402 wypadkach zginęło 47 osób, a 547 zostało rannych. W 2008 r. ostatni weekend wakacji zakończył się tragicznie dla 31 osób. Policjanci odnotowali wtedy 332 wypadki, w których rannych zostało 435 osób.

W te wakacje tragiczny rekord padł w poniedziałek, 17 sierpnia - w wypadkach zginęło 21 osób.