Jak działa myślący tempomat?
Wystarczy wcisnąć przycisk. Samochód sam będzie zwalniać, a potem przyspieszać. Mądrzejsze wersje potrafią uratować przed zderzeniem. Przekonaj się na filmie.
- Koniec tanich samochodów
- Gra, śpiewa i prowadzi za rękę
- Licznik stuknął - jest 10 miliardów!
- Ze 100 km/h na 40 m...
- Worek problemów przed twarzą…
- Wybuchowa klapa silnika, która ratuje ludzi
- Zaciągnij ręczny! Ale guzikiem...
- Radar ostrzega przed zderzeniem
- Jesteś artystą? To spróbuj tak…
- System, który czyta znaki drogowe
- Matura bez bólu >>
Pogoda
POLSKA
Środa 2012-05-23

temp. min 8°C max. 31°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Pierwszy tempomat opatentowano w 1940 roku, jednak zastosowanie znalazł dopiero 17 lat później. Po jego włączeniu nie trzeba dodawać gazu. Urządzenie utrzymuje ustawioną przez kierowcę
prędkość - niezależnie od tego, czy samochód jedzie w dół, czy pod górę, ale nie hamuje i nie przyspiesza "samowolnie". Tak działa zwykły tempomat.
Nowoczesny i mądrzejszy mechanizm to ACC (z ang. Adaptive Cruise Control) - adaptacyjny tempomat. Tu elektronika zarządza utrzymaniem stałej prędkości w zależności od natężenia ruchu. Po
ustawieniu prędkości samochód dzięki czujnikom radarowym automatycznie zwalania przed przeszkodą (w przypadku zajechania drogi przez inny samochód) i przyspiesza, jeśli droga jest wolna.
Mało tego, widzi nie tylko to, co się dzieje przed autem, ale i na pasach bocznych. Oczywiście kierowca w każdej chwili sam może przyspieszać i zwalniać. Jednak zawsze istnieje ryzyko, że
zbyt późno zareaguje na zagrożenie…
O tym też pomyślano, dlatego powstały systemy z rodziny PSS (Predictive Safety Systems). Pierwszy z nich to adaptacyjny tempomat dozbrojony w układ PBA (Predictive Brake Assist). Urządzenie
pomaga kierowcy, przygotowując hamulce do awaryjnej interwencji. Zapobiegawczo zwiększa ciśnienie w układzie hamulcowym i zbliża klocki do tarcz. Dzięki temu reakcja hamulca będzie
natychmiastowa - samochód stanie jak wryty.
Jeszcze inny tandem systemów działa tak: czujnik radarowy ACC rozpoznaje zagrożenie kolizją, a system PCW (Predictive Collision Warning) ostrzega kierowcę, by ten zdążył zapobiec zderzeniu.
Jak to robi? Daje krótki, ale wyczuwalny impuls hamowania i automatycznie naciąga pasy. Taki system Boscha jest już seryjnie zakładany w audi Q7.
Jeszcze lepszym rozwiązaniem będzie PEB (Predictive Emergency Brake). Układ okiem kamery i radarem "zobaczy" wydarzenia na drodze i samoczynnie zahamuje, jeśli kierowca nie
zareaguje na wcześniejsze ostrzeżenia (dźwięk, lampka, napięcie pasów). Bosch zamierza wprowadzić tego typu system do produkcji seryjnej w 2009 roku.












































Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!