Dziennik.plMotoryzacja

Środa, 23 maja 2012

Imieniny: Iwony, Emilii, Dezyderiusza

Pogoda: Warszawa Dziś

temp. 33°C

Chudy byk, czyli lamborghini superleggera

2007-10-12 | Ostatnia aktualizacja: 21:23 | Komentarze: 0 | skomentuj

Wątły i słaby? Nie tym razem! Mimo wagi piórkowej nowe wcielenie gallardo nie daje sobie w kaszę dmuchać. Powstał specjalnie po to, by ustawić szereg na torze wyścigowym.

Pogoda

POLSKA

Środa 2012-05-23

temp. min 8°C max. 28°C
opady: niewielkie opady

Twoje miasto:

Program TV

Sprawdź program swojej ulubionej stacji:

Ostre rogi celują w ferrari F430 challenge stradale i porsche 911 RS. Bronią w tej corridzie jest bezlitosny silnik V10, który po podkręceniu o 20 KM ma teraz 530 KM.

Potężna moc nie ma zbyt wiele do roboty. Superleggera waży tylko 1330 kg, czyli o 100 kg mniej niż zwykłe gallardo.

Cóż to za cudowna dieta? Wszędzie królują lekkie włókna węglowe. Przezroczysta klapa silnika, tunel środkowy, lusterka są z tego tworzywa. Nawet szyby nie są szklane - tylko z cieniutkiego plastiku.

Pod karoserią kryją się wzmocnione hamulce i zawieszenie o mniejszym skoku. Specjalnie dla lambo w wersji light Pirelli opracowało opony P-Zero corsa.

Po co tyle zachodu? Młody byk z Santa Agata szarżuje w 3.8 sekundy do "setki" (gallardo - 4.2 s). Maksymalnie atak może trwać do 315 km/h!

Samochód błyszczy na arenie targów samochodowych w Genewie. Cena? Na pewno nie tak lekka jak on sam...

Tomasz Sewastianowicz
Źródło: dziennik.pl

Uwaga, Twój komentarz może pojawić się z opóźnieniem do 10 minut.
Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Wiadomości Motoryzacyjne

    «