Maluch z Polski trafi do kierowców po oficjalnych występach na paryskim salonie samochodowym. Właśnie tam Ford pochwalił się trzema nieznanymi dotąd pomysłami na wyróżnienie swego malucha. Otóż samochód będzie można zażyczyć sobie w wersji Tattoo (wyzywający tatuaż na karoserii plus tłoczone motywy w kabinie), Grand Prix (inspirowana sportami motorowymi - biały pas przez całe auto) i Digital Art (śmiałe połączenie czerni z jaskrawym żółtym). Zobaczysz, koleżanki pękną z zazdrości!

W listopadzie ka zadebiutuje na planie "Quantum of Solace", najnowszego odcinka przygód Bonda. 007 będzie zbawiał świat za kierownicą Aston Martina DBS. Zaś jego partnerka, seksowna Camille, czyli ukraińska modelka Olga Kurylenko, wskoczy za kółko złocistego ka z unikalnym wzorem na karoserii i ekskluzywnym wykończeniem wnętrza. Nowa dziewczyna Bonda była VIP-em podczas francuskiej premiery ka.

Przypominamy, że do końca 2008 roku z zakładu w Tychach zjedzie ok. 20 tys. samochodów, czyli ok. 300 sztuk aut na dzień. Kiedy produkcja rozkręci się na dobre, wtedy rocznie Ford wypuści w świat 120 tys. sztuk nowego ka - 500 samochodów dziennie. Niemal 98 procent tych aut zostanie wyeksportowane.

Silniki? Producent zakłada, że benzynowy motor 1.2/69 KM będzie najczęściej kupowaną odmianą. Chętni na turbodiesela dostaną napęd 1.3/75 KM. To pierwszy motor wysokoprężny w historii modelu ka. Autko ma zużywać średnio ledwie 4,2 litra paliwa na 100 km jazdy. Oba silniki pochodzą z arsenału Fiata.

Cena? W Niemczech samochód ma kosztować 9750 euro (ponad 31 tys. zł). Więcej dowiemy się na początku przyszłego roku - wtedy samochód pojawi się w sprzedaży.