Syrena zniknęła, żeby powrócić jako Vosco S106. Nowy model także z napędem elektrycznym

| Aktualizacja:

Kutno będzie miejscem produkcji auta nawiązującego do słynnej Syreny? Pierwsze podejście konstruktorów AMZ Kutno zakończyło się na prototypach. Teraz swoich sił w reinkarnacji samochodowej legendy próbuje nowa spółka FSO Syrena…

wróć do artykułu
  • ~Być może się mylę
    (2018-05-17 10:21)
    Przy całym szacunku, ale myślę, że samochody powinny być projektowane w dużych ośrodkach miejskich.Zwiększa to sznsę na uniknięcie pewnych prowincjonalizmów w wystroju (głównie wewnętrznym) nowych aut. Na potwierdzenie tego proponuję przyjrzeć się niektórym autom "upiększanym" w specywiczny sposób zakresie przez kierowców z małych miejscowości.Ci, którzy dużo jeżdżą po Polsce, dobrze wiedzą o co chodzi.
  • ~annna
    (2018-05-03 22:22)
    Ale sie martiwcie zodostwo i ubecja miala gdzies ze Polska traci miliardy sprzedawali i niszczyli gospodarke z peremedytacja..i nikt zato nie poniosl kary..otworzenie fabryki..wyuczenie inzynierow.disajnerow.to wszystko bylo ale zostalo zniszczone..to zemsta na robotnikow i chlopow ze nie docenieli tego co tzw komunisci uczynili dla analfabetow polskich.., bo inaczej chodzilibyscie boso i plebana calowali w reke..taka byla rzeczywistopsc.zabobon i ciemnota..i tak jest teraz..wszystko to klamstwa.i propaganda obecnie...
  • ~USA to potęga! - A dlaczego???
    (2018-04-23 19:37)
    Ano dlatego, że od zawsze obowiązuje tam zasada: "Co jest dobre dla General Motors - to jest dobre dla USA!" ---- W Polsce jakby ktoś powiedział na głos, że "co jest dobre dla FSO albo dla WSK - to jest dobre dla Polski" - to słuchacze by go zabili śmiechem! - Już nawet nie ma co dywagować na tematy "Co jest dobre dla Romana Kluski..." albo "Co jest dobre dla Kowalskiego, który produkuje pastę do butów, makaron albo maść na szczury - to jest dobre dla Polski!" -- Natomiast jak Tusk albo inny Grabarczyk czy Kapica mówi, że Kulczyk jest dobry dla Polski - no to wtedy wszyscy stają na baczność i zamierają w bezgranicznym szacunku i podziwie! ----- Szerokiej drogi wam życzę Polacy na kulczykowych autostradach - o ile was stać, żeby na nie wjechać!
  • ~Kiedyś - zaraz po 'transformacji' był moment, że
    (2018-04-21 16:44)
    można było - zamiast wchodzić w koreańsko-ukraińsko-WSIowe konszachty - zaprosić na Żerań Japończyków i na bazie popularnej wtedy na świecie Imprezy 1600 robić masowo niedrogi samochód dla każdego, samochód, który się bardzo dobrze prowadzi, o doskonałych parametrach potwierdzonych potem wygranymi 6 razy pod rząd mistrzostwami WRC. I ten samochód po niewielkich modyfikacjach mógłby być produkowany do dzisiaj ku zadowoleniu milionów Polaków! - Sam jeżdżę już piątą Imprezą i wiem z pierwszej ręki, co mówię! - Ale nasi "umiłowani przywódcy" zawsze wiedzą lepiej! - Tyle, że nie mają pojęcia o niczym! - Coś w stylu Morawieckiego filozofującego ze swadą i absolutną pewnością ignoranta na temat "elektromobilności" spod znaku perpetuum mobile!
  • ~Jest to skrzyżowanie czy raczej zupa z...
    (2018-04-21 16:29)
    PT Cruisera, nowego "garbusa" i starego Amilcara - czyli ni pies ni wydra! ---- Dobrze, że tylko sześć porcji!
  • ~Ceght
    (2018-04-21 13:52)
    nie wiem czy widzialem cos brzydszego na 4ch kolach
  • ~Stanisław
    (2018-04-20 10:48)
    Niemiecki właściciel DZIENNIK PL,KPI W ZYWE OCZY Z POLAKÓW,którzy konstruują nową Syrene,która będzie się nazywała Wasko.Kosmopolityczni dziennikarze wmawiają polakom głupoty,o produkcji polskiego samochodu.Przypominam sobie czasy z PRL,gdy na bazie fiata 125 wyprodukowano Poloneza.Dziennikarze PRL miesiącami chwalili nowy samochód,króry miał przewyższać jakością i nowoczesnością ,samochody krajów zachodu.Z tego bełkotu,wynika okrutny morał ,który na polakach się skrupi,że rządzący polacy,przed szkodą i po szkodzie GŁUPI.
  • ~Prawy
    (2018-04-18 22:31)
    Prawdziwi Polscy Patrioci wspomagani przez IPN w całej Polsce przeprowadzają masową dekomunizację likwidując wszystkie nazwy kojarzące się z PRLem a tu proszę co mamy. Sentymentalny powrót do komuny. FSO, Syrenki, Polonezy, Warszawy, Żuki, SHLki itp
  • ~sceptyk1
    (2018-04-18 22:20)
    Czyli moc i osiągi dawnej Syrenki. Jednym słowem kicha". Ale legalne wyprowadzanie pieniędzy dla kolesi Misiewiczów PISiewiczow się kręci.
  • ~jaaaa
    (2018-04-18 12:24)
    To nic tylko sposob na ciągnięcie kasy z różnych grantów i dotacji.
  • ~Radek
    (2018-04-18 11:27)
    stała pralnia pieniedzy ?
  • ~annna
    (2018-04-18 10:41)
    to zadna mysl techniczna plagiaty innych samochodow ..co to cos ma wspolnego z syrena wszytko pomieszane tu od audi tam cos od skody.,.poco ksztalcis jakis tam polskich nieudascznikow inzynierow skoro ci wogole niemaja ani wiedzy ,talentu ani tez umiejetnosci..spapugowaqc cos od innych ..to jest bardzo latwe..//dam wam rade najpierw sie wyszkolcie nauczcie..zbudujcie od podstaw polski silnik polsa karoserie i polskie wyposazenie....wtedy bedxziemy rozmawiac narazie bladzicie we mgle..konstruktorzy jak z koziej....traba..
  • ~mstr
    (2018-04-18 08:49)
    Samochód wygląda nie tak źle ,ale wywaliłbym to szpetne K jako znaczek i dał FSO i przerobił tył samochodu bo kojarzy się z Fiatem Brawo.
  • ~sda
    (2018-04-18 08:47)
    Wydali 10mln na 6 szt to musi być Super auto. Wojewódzki już sprzedał swoje Lambo i czeka w kolejce na syrenę.
  • ~Laszlo
    (2018-04-18 07:52)
    Ktoś robił badania nad potencjalnym rynkiem zbytu? Mała seria oznacza wysoką cenę, więc kto ma kupić tak drogie auto o parametrach dużo tańszej np. Corsy? O sentymencie nie ma mowy, bo to kwestia wyłącznie nazwy i nawet to nie jest dogadane. Czekam na polskie auto, ale mam wrażenie, że cały entuzjazm idzie w niewłaściwym kierunku. Polskie myślenie jest takie: zróbmy fajne autko, nie zważajmy na realia, a potem jakoś to będzie. Stąd tyle aut, które kończą na etapie opracowania prototypu.
  • ~jarekkr
    (2018-04-18 05:35)
    jeszcze jedna głupota, mam nadzieje że to nie z naszych podatków
  • ~6 lat minęło jak z bicza strzelił...
    (2018-04-17 22:29)
    "Koniec tajemnic! Tak wygląda nowy polski samochód - pierwsze zdjęcia" - to tytuł z polskojęzycznej prasy z 3 sierpnia 2012 roku! A oto tak zwany lead: ---- @ "Wiemy już jak wygląda nowy polski samochód gotowy do produkcji. Auto opracowano wspólnie z naukowcami Politechniki Warszawskiej. Nazwa nawiązuje do polskiej kawalerii, która w XVII wieku była najbardziej skuteczna na świecie... Oto arrinera hussarya!" (ciągle - mimo upływających stuleci - najskuteczniejsza na świecie!
  • ~V o t u m separatum
    (2018-04-17 22:07)
    A ja przez całe swoje długie życie naiwnie się łudziłem, że ideą przyświecającą ludziom podejmującym trud zbudowania fabryki samochodów jest uruchomienie rodukcji tychże samochodów - czyli dostarczenie innym ludziom środka transportu za niewygórowaną cenę! Z tego - co tu czytam - wnioskuję jednak, że akurat w tym przypadku chodziło o zbudowanie 6 (sześciu) egzemplarzy prototypu w cenie przekraczającej 1,5 miliona PLN za sztukę i o typowe dla tego rodzaju pomysłów bicie piany i puszczanie pary w gwizdek! A tym, którzy są zainteresowani historią motoryzacji, polecam wycieczkę do Tacoma (przedmieście Seattle, stan Waszyngton, USA) i obejrzenie zbiorów prawdziwego muzeum (Lemay Family Collection) motoryzacji założonego i utrzymywanego za prywatne pieniądze jednej mało znanej amerykańskiej rodziny! --------- A po waszej wizycie w tym muzeum pogadamy i ideach i ich realizacji! Jako temat panelu dyskusyjnego sugeruję: "Czym się różni idea od utopii, a przedsiębiorczość od cwaniactwa"!!!
  • ~Votum separatum
    (2018-04-17 22:05)
    A ja przez całe swoje długie życie naiwnie się łudziłem, że ideą przyświecającą ludziom podejmującym trud zbudowania fabryki samochodów jest uruchomienie rodukcji tychże samochodów - czyli dostarczenie innym ludziom środka transportu za niewygórowaną cenę! Z tego - co tu czytam - wnioskuję jednak, że akurat w tym wypadku chodziło o zbudowanie 6 (sześciu) egzemplarzy prototypu w cenie przekraczającej 1,5 miliona PLN za sztukę i o typowe dla tego rodzaju pomysłów bicie piany i puszczanie pary w gwizdek! A tym, którzy są zainteresowani historią motoryzacji, polecam wycieczkę do Tacoma (przedmieście Seattle, stan Waszyngton, USA) i obejrzenie zbiorów prawdziwego muzeum (Lemay Family Collection) motoryzacji założonego i utrzymywanego za prywatne pieniądze jednej mało znanej amerykańskiej rodziny! --------- A po waszej wizycie w tym muzeum pogadamy i ideach i ich realizacji! Jako temat panelu dyskusyjnego sugeruję: "Czym się różni idea od utopii, a przedsiębiorczość od cwaniactwa"!!!
  • ~gb
    (2018-04-17 22:00)
    zadziwia mnie wywalanie pieniędzy na coś z czego wiadomo że nic nie będzie. Stworzenie prototypów z żywicy to miliony, a postawienie fabryki do produkcji seryjnej to miliardy i to grube. Na to stać obecnie zaledwie kliku światowych potentatów jak VW, GM, Toyota, Renault-Nissan. Teraz rachunek ekonomiczny, wyłożenie miliardów na fabrykę i co dalej, przecież sprzedaż nawet kilku tysięcy sztuk co jest bardzo wątpliwe spowoduje że fabryka padnie z niespłaconymi kredytami.

Może zainteresować Cię też: