Niemieckie ministerstwo pracy, które w ostatnich tygodniach było mocno krytykowane za wprowadzone przepisy poszło na ustępstwa. Polskie firmy transportowe wysyłające ciężarówki przez Niemcy, na razie nie będą musiały płacić kierowcom co najmniej 8,50 euro za godzinę pracy na terytorium Niemiec.

Egzekwowanie tych przepisów zostało wstrzymane do czasu, aż sprawę wyjaśni Komisja Europejska. Ustawa nadal obowiązuje jednak w przypadku przewozów na terytorium Niemiec, na przykład z jednego niemieckiego miasta do drugiego.

O osiągniętym porozumieniu poinformowano po spotkaniu niemieckiej minister pracy Andrei Nahles z polskim ministrem pracy Władysławem Kosiniakiem-Kamyszem, który składa wizytę w niemieckiej stolicy.

CZYTAJ TEŻ: Piechociński o przewoźnikach: To, co proponują Niemcy jest skandaliczne >>>