Rekordowe przychody z kar za brak OC prognozuje w 2014 roku Ubezpieczeniowy Fundusz Gwarancyjny. Jak się okazuje, do kasy UFG wpłynie z tego tytułu ponad 40 mln złotych, czyli o połowę więcej niż w 2013 roku. 

- Wzrost liczby postępowań i przychodów z kar wynika przede wszystkim z usprawnienia procesu kontroli nieubezpieczonych oraz procesu egzekwowania sankcji za brak polis OC - wyjaśnia Hubert Stoklas, wiceprezes zarządu UFG. - Co istotne, do wykrywania nieubezpieczonych, coraz skuteczniej wykorzystujemy prowadzoną przez fundusz bazę danych komunikacyjnych polis OC. Z kolei optymalizacja samego procesu windykacji kar spowodowała istotne skrócenie niektórych etapów tego postępowania z kilkunastu do kilku miesięcy - dodaje wiceprezes Stoklas.

W ciągu ostatnich kilku lat UFG wypracował własne narzędzia kontroli, dzięki którym wykrywa przypadki braku polisy OC. Kontrole - m.in. wykrywanie przerw w ubezpieczeniu - odbywają się w oparciu o ogólnopolską bazę polis komunikacyjnych OC, czyli Ośrodek Informacji UFG (baza, z której powszechnie korzystają ubezpieczyciele, zawiera informacje o sprzedanych polisach komunikacyjnych i wypłaconych z nich odszkodowaniach). 

W ciągu pierwszych trzech kwartałów 2014 roku - tylko dzięki analizie informacji w bazie funduszu - wykryto brak OC u ponad 10,3 tysiąca kierowców, czyli ponad dwukrotnie więcej, niż w analogicznym okresie poprzedniego roku. W tym czasie - tylko dzięki ustaleniom własnym UFG - wszczęto łącznie 18,6 tysięcy postępowań windykacyjnych (o 2 tysiące więcej, niż na podstawie zawiadomień od policji). Do końca września, do zapłacenia kary za brak polisy OC, wezwano ponad 40 tysięcy właścicieli pojazdów (20 proc. więcej niż rok wcześniej).

W 2015 wyższa kara za brak OC

Co istotne dla kierowców - przyszły rok przyniesie wyższe mandaty. W 2015 za jazdę bez ubezpieczenia OC właściciel samochodu osobowego zapłaci 3,5 tys. zł kary.

Kary za brak OC ustalane są na podstawie minimalnego wynagrodzenia za pracę w Polsce (według rozporządzenia Rady Ministrów w 2015 roku ma ono wynosić 1750 zł). Podstawowa sankcja dla auta osobowego to dwukrotność minimalnego wynagrodzenia za pracę. Z kolei dla ciężarówek - trzykrotność minimalnego wynagrodzenia.

W przypadku braku polisy tylko przez kilka dni, właściciel pojazdu zapłaci część kary. Gdy przerwa nie przekracza 3 dni - 20 proc., a do 14 dni - 50 proc. sankcji podstawowej. W 2015 roku kary te będą o około cztery procent wyższe niż w 2014 roku (tabela obok).

Jak wynika z danych UFG na jazdę bez OC najczęściej decydują się młodzi mężczyźni, w wieku do 25 lat. W tej grupie, ryzyko że posiadacz pojazdu nie ma obowiązkowej polisy jest aż trzykrotnie większe, niż u przeciętnego posiadacza pojazdu w Polsce. Kobiety natomiast rzadziej jeżdżą bez OC: o ile w grupie wszystkich właścicieli pojazdów ich udział wynosi 25 procent, to już w grupie nieubezpieczonych spada do 16 procent. 

Z tegorocznego raportu UFG wynika też, że największe ryzyko kolizji z nieubezpieczonym pojazdem jest w województwach: lubuskim, warmińsko-mazurskim i zachodniopomorskim. Ryzyko to jest tam około 1,5 razy większe, niż przeciętnie w innych regionach Polski. Z dotychczasowych szacunków funduszu wynika, że po polskich drogach może poruszać się około 250 tysięcy nieubezpieczonych pojazdów, czyli nieznacznie ponad 1 procent wszystkich zarejestrowanych w Polsce.