Znaki drogowe zbierał jak... dzieła sztuki. A policja na to...
Pięć znaków drogowych znaleźli policjanci z Nowego Dworu Gdańskiego w mieszkaniu w jednej z miejscowości w tym powiecie. 25-latek kradł znaki z okolicznych szos, po czym ozdabiał nimi dom.
- Galop drogą krajową - mandatu nie było
- Chcieli ukraść auto. Poprosili o pomoc... policjanta
- Policja musi przechowywać dokumentację wypadkową. Dlaczego?
- Na drodze spotkasz nietypowe patrole. Policjanci nie będą sami
- Kupiłeś kradziony samochód? Zobacz, kto za to odpowie
- Uwaga kierowcy! Złodzieje samochodów atakują nową metodą
- Matura bez bólu >>
Pogoda
POLSKA
Środa 2012-05-16

temp. min 3°C max. 18°C
opady:
umiarkowane opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Funkcjonariusze nie poinformowali, w jaki sposób wpadli na ślad złodzieja. Wyjaśnili tylko, że w mieszkaniu nietypowego hobbysty przeprowadzono przeszukanie. Dwa skradzione znaki wisiały na ścianach w pokoju "kolekcjonera", trzy kolejne znajdowały się w pomieszczeniu gospodarczym.
Jak ustalili policjanci, miłośnik drogowego oznakowania działał przez trzy lata. W tym czasie ukradł z okolicznych dróg znaki wyznaczające kierunek jazdy, informujące o ograniczeniu prędkości czy o nazwie mijanych miejscowości.
Mundurowi przekazali już część odzyskanych rzeczy prawowitemu właścicielowi czyli Zarządowi Dróg Powiatowych. Hobbysta czeka na decyzję sądu, który może go ukarać aresztem lub grzywną.
Źródło: PAP



















































Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!