Dziennik.pl logo

Rekordowy bagażnik i mocny silnik TSI. Oto rakieta dla dużej rodziny

53 minut temu
Ten tekst przeczytasz w 10 minut
Skoda Kodiaq RS
Skoda Kodiaq RS/dziennik.pl
Skoda Kodiaq RS to prawdziwa rodzinna rakieta. 4,8-metrowy SUV zachwyca przestrzenią i zaskakuje osiągami. W odmianie RS, praktyczne wnętrze ubiera w sportowe szaty, ale na czerwonej nitce i lakierowanych zaciskach hamulców zmiany się nie kończą. Ile kosztuje topowa, najszybsza odmiana Kodiaqa i czym różni się od pozostałych wersji?

Skoda Kodiaq RS - test

Choć tytuł flagowego SUV-a w gamie czeskiej marki należy obecnie do elektrycznej Skody Peaq, niewiele mniejszy Kodiaq trzyma się bardzo dzielnie. Mierzący 4,8 m samochód to bliski krewny Volkswagena Tayrona, jednak w przeciwieństwie do auta niemieckiej marki, proponuje też nieco bardziej rasową, wyraźnie usportowioną wersję. Skoda sięgnęła po emblemat RS i umieściła go na grillu topowego wariantu Kodiaqa. Czy rodzinny SUV rzeczywiście zyskał coś oprócz mocniejszego silnika TSI?

Sprawdziliśmy, jak jeździ Kodiaq RS, czym zachwyca, czym zawodzi i jak sprawdza się na co dzień. Oto, jak spisał się SUV z przepastnym bagażnikiem w teście.

Oto Skoda Kodiaq RS

Dobra wiadomość jest taka, że Kodiaq w odmianie RS nie traci absolutnie nic na praktyczności. Do dyspozycji mamy ogromny, 910-litrowy bagażnik, parasolkę ukrytą w drzwiach kierowcy, dojazdowe koło zapasowe pod podłogą bagażnika czy ilość miejsca na nogi, która przyprawia limuzyny o zawrót głowy. W wersji RS, za dopłatą 5100 zł nadal możemy też dodać trzeci rząd siedzeń i zamienić Kodiaqa w mały, rodzinny autobus.

Skoda Kodiaq RS
Skoda Kodiaq RS/MACIEJ LUBCZYNSKI
Skoda Kodiaq RS
Skoda Kodiaq RS/MACIEJ LUBCZYNSKI

Zmiany stylistyczne nie wpłynęły na praktyczne walory, ale są widoczne już na pierwszy rzut oka - przestylizowane zderzaki z przodu i z tyłu, lakierowana na czarno atrapa chłodnicy oraz czerwone zaciski wyłaniające się zza 20-calowych felg przypominają, że mamy do czynienia z najmocniejszą odsłoną czeskiego SUV-a.

Tak jeździ najmocniejsza Skoda Kodiaq

Wygląd podrasowany względem pozostałych wersji obiecuje, że Kodiaq RS zaserwuje kierowcy nieco inne wrażenia zza kierownicy - i rzeczywiście, oznaczenie RS nie oznacza tu wyłącznie zastosowania mocniejszej jednostki pod maską. Największa różnica względem pozostałych wariantów wynika z nieco innego zestrojenia zawieszenia. Układ DCC Plus (należący do wyposażenia standardowego) można ustawić na jednym z 15 poziomów, a w najbardziej sportowej odsłonie, Kodiaq jest zdecydowanie sztywniejszy. Nadwozie tej odmiany wychyla się w znacznie mniejszym stopniu, a reakcja układu jezdnego na komendy kierowcy jest lepsza. SUV Skody nadal nie jest "sportowy", ale wyraźnie lepiej znosi próby dynamicznego pokonywania zakrętów, a podczas szybkiej jazdy w trasie pozostaje bardzo stabilny.

Skoda Kodiaq RS
Skoda Kodiaq RS/MACIEJ LUBCZYNSKI

Niektóre z nowości w odmianie RS można nie tylko zobaczyć, ale i usłyszeć - kluczową zmianą w tej kwestii jest głośnik umieszczony w podwoziu tylnej części auta, który nadaje brzmieniu silnika nieco inny charakter. Na niskich i średnich obrotach wydaje odgłosy 5-cylindrowego motoru rodem z Audi. Efekt jest niezły, choć w pewnych okolicznościach - nieco natarczywy. W indywidualnym trybie jazdy sztuczne odgłosy można wyłączyć, ale najmocniejsza odsłona jednostki 2.0 TSI i tak brzmi moim zdaniem bardzo przyjemnie. Ma zadziorny gang w okolicach 3,5-4,5 tys. obrotów i kręci się bardzo wysoko jak na turbodoładowaną, czterocylindrową jednostkę. W trybie sportowym, zmiana biegów podczas przyspieszania pełnym gazem następuje dopiero przy 6500 obr./min.

Skoda Kodiaq RS
Skoda Kodiaq RS/MACIEJ LUBCZYNSKI

Skoda Kodiaq RS - silnik i napęd 4x4

Kodiaq RS w obecnej odsłonie dostępna jest już wyłącznie z benzynowym 2.0 TSI o mocy 265 KM. Najmocniejszy spalinowy SUV w gamie przyspiesza od 0 do 100 km/h w 6,3 sekundy. Prędkość maksymalną ograniczono elektronicznie do 231 km/h. W praktyce 400 Nm maksymalnego momentu obrotowego zapewnia bardzo dobrą elastyczność. Skrzynia DSG pracuje zdecydowanie i szybko zmienia biegi - nie sposób zarzucić jej ospałość. Napęd 4x4 standardowy w tej odmianie pilnuje trakcji i potrafi posłać do 100 proc. momentu obrotowego na tylną oś. Do tego w zakrętach nawet 85 proc. niutonometrów trafia na zewnętrzne koło, a elektroniczna blokada mechanizmu różnicowego dodatkowo poprawia prowadzenie. Efektem jest bardzo pewne trzymanie się drogi - nawet na śliskich nawierzchniach.

Skoda Kodiaq RS
Skoda Kodiaq RS/MACIEJ LUBCZYNSKI

2-litrowa, chętna do pracy jednostka pod maską, w tak dużym aucie wiąże się ze sporym zużyciem paliwa. Nieco bardziej sportowa charakterystyka 2.0 TSI w tej odmianie owocuje średnim spalaniem w mieście na poziomie 10 do nawet 13 l/100 km w mieście i około 9 l/100 km w trasie. Tylko bardzo oszczędna jazda pozwala osiągnąć katalogowe 8,2-8,5 l/100 km. O ile takie rezultaty są zrozumiałe, tak Kodiaq RS aż prosi się o nieco bardziej pojemny zbiornik paliwa. Jak na ironię - to właśnie w spalinowym modelu Skody można trochę ponarzekać na mizerny zasięg, szczególnie ten autostradowy.

Skoda Kodiaq jest jak limuzyna

Wnętrze Kodiaqa dostępne jest w dwóch wariantach - testowany egzemplarz to podstawowa wersja RS Lounge Design Selection co oznacza czarną podsufitkę, sportowe fotele ze zintegrowanymi zagłówkami i czarną tapicerką z połączenia sztucznej skóry i Suedia z czerwonymi kontrastowymi przeszyciami. Oba przednie fotele są standardowo regulowane elektrycznie i oferują pamięć ustawień. Część deski rozdzielczej, wstawki w drzwiach i środkowy podłokietnik pokryte są czarnym materiałem Suedia. Alternatywny pakiet RS Suite Design Selection obejmuje sportowe fotele ze zintegrowanymi zagłówkami wykonane z czarnej perforowanej skóry/sztucznej skóry z czerwonymi kontrastowymi przeszyciami. Czarną skórę znajdziemy na desce rozdzielczej, boczkach drzwi i środkowym podłokietniku. W RS nie można zamówić wentylacji foteli - ta jest dostępna jedynie z wnętrzem Suite Cognac, niedostępnym w odmianie RS.

Skoda Kodiaq RS
Skoda Kodiaq RS/MACIEJ LUBCZYNSKI
Skoda Kodiaq RS
Skoda Kodiaq RS/MACIEJ LUBCZYNSKI

W kabinie miejsca jest pod dostatkiem dla pasażerów każdego wzrostu. Tylna kanapa jest dodatkowo przesuwana, a w bagażniku znajdziemy praktyczne półki, schowki i uchwyty do wygodnego składania oparć. Deska rozdzielcza została starannie zmontowana, a pokrętła Smart Dials ułatwiają obsługę radia czy klimatyzacji. Oprócz dużego, 13-calowego ekranu systemu infotainment, do dyspozycji mamy również przyciski i przełączniki. Doskonałym pomysłem jest czyścik do ekranu, dla którego przewidziano specjalne miejsce na tunelu środkowym. Schowki umieszczone między przednimi siedzeniami można zakryć roletkami. Jest porządnie, praktycznie i schludnie. Drobny minus? Uchwyty na kubki mogłyby być nieco większe...

Skoda Kodiaq RS
Skoda Kodiaq RS/MACIEJ LUBCZYNSKI

Skoda Kodiaq RS - cena o 6000 zł w dół

Skoda Kodiaq RS wyceniona jest na 242 200 zł w promocyjnej ofercie - to 6-tysięczna przecena, która pozwoli dobrać np. trzeci rząd siedzeń czy panoramiczne okno dachowe. Kwota jest o ponad 26 tys. zł wyższa w porównaniu z Kodiaqiem Sportline napędzanym 2.0 TSI o mocy 204 KM. Dopłata wygląda jednak rozsądnie - dostajemy nie tylko dodatkowe 61 KM, ale również adaptacyjne zawieszenie DCC Plus, progresywny układ kierowniczy, 20-calowe koła z czerwonymi zaciskami, reflektory Matrix LED, nagłośnienie Canton czy elektrycznie regulowane sportowe fotele. Lista wyposażenia seryjnego jest więc bardzo obszerna. Skórzane wnętrze RS Suite kosztuje 3200 zł, trzeci rząd siedzeń kolejne 5100 zł, a pakiet Technology z 13-calowym ekranem i nawigacją również 5100 zł.

Kodiaq RS nadal jest przede wszystkim ogromnym, bardzo praktycznym samochodem rodzinnym. Zmiany w wersji RS nie tylko dodają jej sportowego charakteru, ale i poprawiają właściwości jezdne na tyle, że dopłatę łatwo uzasadnić. To najlepsza wersja Kodiaqa, choć kierowcy pokonujący większe przebiegi z pewnością zatęsknią za silnikiem Diesla z odmiany RS poprzedniej generacji.

Skoda Kodiaq RS
Skoda Kodiaq RS/MACIEJ LUBCZYNSKI
Skoda Kodiaq RS
Skoda Kodiaq RS/MACIEJ LUBCZYNSKI
Skoda Kodiaq RS
Skoda Kodiaq RS/MACIEJ LUBCZYNSKI
Skoda Kodiaq RS
Skoda Kodiaq RS/MACIEJ LUBCZYNSKI
Skoda Kodiaq RS
Skoda Kodiaq RS/MACIEJ LUBCZYNSKI
Skoda Kodiaq RS
Skoda Kodiaq RS/MACIEJ LUBCZYNSKI
Skoda Kodiaq RS
Skoda Kodiaq RS/MACIEJ LUBCZYNSKI
Skoda Kodiaq RS
Skoda Kodiaq RS/MACIEJ LUBCZYNSKI
Skoda Kodiaq RS
Skoda Kodiaq RS/MACIEJ LUBCZYNSKI
Skoda Kodiaq RS
Skoda Kodiaq RS/MACIEJ LUBCZYNSKI
Skoda Kodiaq RS
Skoda Kodiaq RS/MACIEJ LUBCZYNSKI
Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Maciej Lubczyński
Maciej Lubczyński

Dziennikarz i fotograf motoryzacyjny. Samochody to jego największa pasja, choć gotowanie, narty, siatkówka i koty również mieszczą się w top 5 jego zainteresowań. Absolwent Uniwersytetu Warszawskiego, doświadczenie w tworzeniu treści zdobywał w marketingu i jako współpracownik wielu redakcji, nie tylko internetowych. W Dziennik.pl śledzi branżowe newsy, testuje motoryzacyjne nowości i służy dobrą radą dla kierowców.

Zobacz wszystkie artykuły tego autoraRekordowy bagażnik i mocny silnik TSI. Oto rakieta dla dużej rodziny »
Zapisz się na newsletter
Zmiany w przepisach dla kierowców, najświeższe informacje ze świata motoryzacji, premiery, testy najnowszych modeli aut, porady. Od kiedy zakaz samochodów spalinowych? Czy pieszy ma zawsze pierwszeństwo? Gdzie zainstalują nowe fotoradary i kamery odcinkowego pomiaru prędkości? Odpowiedzi na te i inne pytania znajdziesz w newsletterze Auto.dziennik.pl.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj