Skoda Peaq - pierwsza jazda
Największa elektryczna Skoda już w zapowiedziach wyglądała tak obiecująco, że klienci w ciemno zamówili ponad 10 000 sztuk modelu. 7-osobowy SUV to najbardziej przystępny cenowo model w swojej klasie. Moc 286 KM, bagażnik 935 l i 647 km zasięgu to liczby, które mówią same za siebie. W czasie pierwszych jazd przyjrzeliśmy się też aspektom, które trudno ująć w tabelce z danymi technicznymi.
Skoda Peaq wjeżdża na rynek i została już wyceniona w Polsce. Ile kosztuje i jak jeździ najnowszy elektryk z Czech? Oto szczegóły...
Tak wygląda nowa Skoda Peaq
Nowy SUV większy od Kodiaqa mierzy 4874 mm. Pokaźne nadwozie Skody Peaq zostało zaprojektowane według języka stylistycznego Modern Solid, przez co najbardziej przypomina model pozycjonowany na drugim biegunie gamy czyli Skodę Epiq. Charakterystyczne reflektory LED-owe opcjonalnie wykorzystują technologię Matrix-LED. Ciemny panel w miejsce atrapy chłodnicy to z kolei rozwiązanie, które wygląda znajomo - przypomina to z modeli Enyaq i Elroq. Nie ma już tradycyjnego, okrągłego logo marki - na masce zostało zastąpione dużym napisem SKODA.
Z tyłu dominują duże lampy z LED-ową sygnaturą w kształcie litery T. Przetłoczeń jest niewiele, a całość została zaprojektowana z myślą o jak najniższych oporach aerodynamicznych. Opływowa sylwetka to jeden z czynników, dzięki którym Peaq jest tak oszczędny. Wśród rozwiązań, które mają obniżać współczynnik oporu znalazły się też wysuwane klamki - niezbyt wygodne, ale efektowne rozwiązanie.
Skoda Peaq - zupełnie nowe wnętrze
Największy SUV Skody proponuje nowe podejście do projektu wnętrza - to pierwsza Skoda z ekranem umieszczonym pionowo - interfejs systemu multimedialnego został opracowany tak, by wykorzystywać nowy układ ekranu. Co ciekawe, jasny wyświetlacz o wysokiej rozdzielczości jest obracany, choć... w testowanych autach oprogramowanie nie obsługiwało jeszcze tej funkcji. Ani słowem nie wspomnieli o niej również przedstawiciele marki podczas prezentacji. Wygląda na to, że warstwa sprzętowa w tej kwestii wyraźnie wyprzedziła prace programistów.
Kabina Skody Peaq jest poza tym bardzo dopracowana - znakomicie zmontowane materiały wyglądają dobrze i sprawiają wrażenie wysokiej jakości. Obsługa jest prosta, a podwójna ładowarka czy fizyczne przełączniki i przyciski do obsługi klimatyzacji poprawiają praktyczność. O ilości miejsca nie ma sensu się rozwodzić - imponująca przestrzeń z przodu i z tyłu, do tego ogromny, bo aż 935-litrowy bagażnik, a do tego symboliczny, choć przydatny frunk o pojemności 37 litrów - wystarczy, by schować przewody do ładowania. Przy komplecie siedmiu pasażerów kufer oferuje 299 l. W trzecim rzędzie da się usiąść naprawdę wygodnie - nawet wysocy pasażerowie mogą z niego bez skorzystać bez wielkich wyrzeczeń, choć lepiej nie planować wielogodzinnych tras z kompletem dorosłych na pokładzie.
Wyciszenie to obszar, w którym jest jeszcze pole do poprawy. Choć sylwetka auta jest aerodynamiczna, szum podczas jazdy po autostradzie daje się we znaki - zwłaszcza z okolic nadkoli.
Skoda Peaq - silnik
Testowana przez nas Skoda Peaq 90 ma silnik o mocy 286 KM i napęd na tylną oś. W ofercie jest też wariant słabszy (bazowy Peaq 60 ma 204 KM i zasięg 458 km w cyklu mieszanym) i mocniejszy Peaq z napędem na 4 koła (299 KM i zasięg do 611 km). Akumulator o pojemności 91 kWh gwarantuje tu największy zasięg w całej gamie, bo aż 647 km wg WLTP.
Aż 545 Nm momentu obrotowego sprawia, że auto przyspiesza płynnie i liniowo - Peaq nie jest rekordowym sprinterem, ale bez trudu nadąży za mocnymi spalinowymi autami nawet na autostradzie. Za kółkiem siedzi się wysoko, widoczność jest bardzo dobra, a jeszcze przed wyruszeniem na trasę uwagę zwraca imponująca zwrotność. Wariant z napędem na tylną oś ma średnicę zawracania... zaledwie 9,9 m. Jak na kolosa o rozstawie osi 2965 mm, w którym nie ma skrętnej tylnej osi, wynik jest znakomity. Również układ jezdny został starannie dostrojony pod wymiary i masę auta - Peaq prowadzi się nad wyraz lekko.
Skoda Peaq zużywa tyle co kompakt
A pozostałe liczby? Sprint do setki zajmuje 7,1 sekundy, a nawet dynamiczna jazda nie jest okupiona wysokim zużyciem energii. Wręcz przeciwnie - największa Skoda zużywa... tyle co niejeden kompaktowy elektryk. Około 15 kWh/100 km w cyklu mieszanym to osiągalna wartość. Na trasie można osiągnąć rezultat poniżej 20 kWh/100 km - wyższe wartości pojawiają się dopiero podczas jazdy z prędkością autostradową.
Swojej oszczędności, Skoda dowiodła również w teście przeprowadzonym przez inżynierów Skody, którzy przejechali z Czech nad wybrzeże Morza Północnego - elektryczny SUV pokonał 936 km na jednym ładowaniu przy średnim zużyciu zaledwie 9,2 kWh/100 km.
Peaq wykorzystuje 400-woltową architekturę, stąd szczytowa moc ładowania nie jest szczególnie wysoka. Korzystny przebieg krzywej sprawia jednak, że nawet z dużą baterią uzupełnianie energii w przedziale 20-80% zajmuje około 28 minut.
Ile kosztuje Skoda Peaq? Oto cena i wyposażenie
Skoda wyceniła już w Polsce swojego największego SUV-a. Peaq kosztuje minimum 204 900 zł i już w standardzie proponuje solidną porcję wyposażenia. W ofercie są dwie wersje wyposażenia - Selection i Sportline. Ta pierwsza ma m.in. 19-calowe felgi, przyciemniane szyby z tyłu, trzystrefową klimatyzację automatyczną, podgrzewane przednie fotele i kierownicę, adaptacyjny tempomat, 13,6-calowy ekran dotykowy, cyfrowe zegary o przekątnej 10 cali, 8 głośników, system system bezkluczykowy, elektrycznie sterowaną klapę bagażnika, funkcje V2L i V2H oraz czujniki parkowania z przodu i z tyłu z kamerą cofania.
W wariancie Sportline otrzymujemy dodatkowo 20-calowe felgi, reflektory Matrix LED, system kamer 360 stopni, cyfrowy kluczyk, wentylowane ładowarki dla dwóch telefonów i Panel Tech-Deck z podświetlaną listwą - czyli mówiąc wprost - grill z podświetleniem.
Tak prezentuje się pełny cennik Skody Peaq:
Wersja | Pojemność | Maksymalny | Moc | Cena |
|---|---|---|---|---|
60 Selection | 63 kWh | 458 km | 204 KM | 204 900 zł |
90 Selection | 91 kWh | 637 km | 285 KM | 242 000 zł |
90x Selection | 91 kWh | 611 km | 299 KM | 255 000 zł |
90 Sportline | 91 kWh | 637 km | 285 KM | 266 000 zł |
90x Sportline | 91 kWh | 611 km | 299 KM | 279 000 zł |
Dziennikarz i fotograf motoryzacyjny. Samochody to jego największa pasja, choć gotowanie, narty, siatkówka i koty również mieszczą się w top 5 jego zainteresowań. Absolwent Uniwersytetu Warszawskiego, doświadczenie w tworzeniu treści zdobywał w marketingu i jako współpracownik wielu redakcji, nie tylko internetowych. W Dziennik.pl śledzi branżowe newsy, testuje motoryzacyjne nowości i służy dobrą radą dla kierowców.
