W przyszłym tygodniu benzyna bezołowiowa 95 powinna kosztować na stacjach 5,63-5,74 zł/l, olej napędowy ok. 5,74-5,85 zł/l, a autogaz ok. 2,84-2,91 zł/l - szacują eksperci e-petrol.pl.

Reklama

"Informacje o prawdopodobnym odłożeniu na sześć miesięcy embarga na dostawy ropy irańskiej oraz umocnienie złotego do dolara zwiększają szanse na wyhamowanie podwyżek na rynku hurtowym. W efekcie w kolejnym tygodniu wzrosty cen na stacjach będą już znacznie niższe niż obecne, a na części stacji ceny nie powinny już rosnąć. Średni wzrost cen na stacjach może się zamknąć na poziomie około 4-6 groszy na litrze" - podkreślają analitycy biura Reflex.

Shutterstock



Mijający tydzień okazał się tygodniem wzrostów. Z badań analityków biura Reflex wynika, że w porównaniu z poniedziałkiem (5 stycznia) cena litra benzyny 95 zwiększyła się o 11 gr, benzyny 98 o 10 gr, a oleju napędowego aż o 13 groszy. Tak gwałtownego wzrostu cen diesla w skali jednego tygodnia nie odnotowano w całym 2011 roku.

"Notowania ropy na giełdzie w Londynie, w oczekiwaniu na dalszy rozwój sytuacji w Iranie, przez większą część tygodnia zachowywały się spokojnie. Sporych emocji dostarczyła dopiero czwartkowa sesja, w trakcie której cena surowca osiągnęła najpierw tygodniowe maksimum, sięgając 115,12 dol., by chwilę później ustanowić lokalne minimum na poziomie 110,31 dol." - informują eksperci e-petrolu.

Shutterstock

Zdaniem e-petrolu, utrzymujące się od początku tego roku wysokie ceny ropy to efekt obaw o możliwe ograniczenia dostaw surowca. Iran, w wyniku napięcia w relacjach z Zachodem, zaczyna tracić odbiorców. Niepokojące są również doniesienia o możliwym wstrzymaniu produkcji ropy w Nigerii, z powodu trwającego tam strajku generalnego.