Dziennik Gazeta Prawana logo

Minister Nowak ogłosi w błyskach fleszy swój prezent dla kierowców

11 kwietnia 2012, 09:51
Ten tekst przeczytasz w 3 minuty
Sławomir Nowak, minister transportu
Nowak zamierza w błysku fleszy ogłosić obniżkę opłat za autostrady/Newspix
Minister transportu Sławomir Nowak w ciągu najbliższych dni ma w błysku fleszy poinformować o zmianach opłat na autostradach. Przed Euro 2012 rząd obniży stawki na trzech odcinkach A1, A2 i A4. Za każde sto kilometrów zapłacimy 10 złotych zamiast 20 złotych.

Nowe stawki za przejazd autostradami będącymi w gestii GDDKiA wejdą w życie w ciągu 30 dni od publikacji w Dzienniku Ustaw. Resort pracował nad stosownym rozporządzeniem od kilku miesięcy.

Cel obniżki – zachęcić kierowców do wybierania autostrad zamiast bezpłatnych dróg alternatywnych, które są rozjeżdżane. W uzasadnieniu projektu czytamy, że chodzi o ratowanie obciążonych ruchem miejscowości w pobliżu autostrad.

– mówi analityk rynku transportowego Adrian Furgalski. – wylicza.

Jednak jest jeszcze jeden powód obniżki. Pobieranie od kierowców wygórowanych opłat na bramkach na państwowych odcinkach może grozić zwrotem dotacji z UE. Według Brukseli rząd powinien pobierać od kierowców nie więcej, niż wynoszą koszty utrzymania tras. I to właśnie główny powód wprowadzanych przez Ministerstwo Transportu zmian.

Po ich wejściu w życie przejazd autostradami będzie tańszy o połowę. Kierowcy aut osobowych zapłacą 10 gr za przejechanie jednego kilometra, a motocykliści – 5 gr. Dzisiaj te stawki wynoszą odpowiednio 20 i 10 gr za kilometr.

Jak wyjaśnia Urszula Nelken z GDDKiA, te zmiany będą dotyczyły trzech odcinków. Dwa znajdują się w zarządzie GDKKiA – to autostrada A2 z Konina do Strykowa pod Łodzią (rząd pobiera tu opłaty od 1 lipca ubiegłego roku) i A4 Katowice – Wrocław, gdzie opłaty mają wejść w życie za niespełna dwa miesiące. Obniżka obejmie też odcinek A1 między Gdańskiem i Toruniem, który znajduje się w gestii prywatnego koncesjonariusza GTC. Umowa została w tym przypadku tak skonstruowana, że GDDKiA ustala wysokość stawek za przejazd – które trafiają bezpośrednio do państwowej kasy – a potem płaci GTC za tzw. dostępność.

Obniżki nie obejmą innych prywatnych odcinków, np. A4 w zarządzie Stalexportu Autostrady Małopolskiej, gdzie na trasie z Katowic do Krakowa za przejazd samochodem osobowym płacimy ku niezadowoleniu kierowców i GDDKiA aż 29 gr za kilometr. W przypadku Autostrady Wielkopolskiej odpowiedzialnej za odcinek Konin – Nowy Tomyśl opłata za przejazd wynosi 26 groszy za kilometr (nawet po uwzględnieniu VAT będzie ponad dwa razy wyższa niż w nowym cenniku GDDKiA). To się na razie nie zmieni, bo GDDKiA nie ma bezpośredniego wpływu na jej wysokość.

Więcej powodów do optymizmu kierowcy będą mieli po Euro 2012. Jesienią niższe opłaty pojawią się automatycznie na wszystkich budowanych przez GDDKiA autostradach, czyli A1 Toruń – Stryków, A4 z Tarnowa w kierunku granicy z Ukrainą i A2 ze Strykowa do Warszawy.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło Dziennik Gazeta Prawna
Zapisz się na newsletter
Zmiany w przepisach dla kierowców, najświeższe informacje ze świata motoryzacji, premiery, testy najnowszych modeli aut, porady. Od kiedy zakaz samochodów spalinowych? Czy pieszy ma zawsze pierwszeństwo? Gdzie zainstalują nowe fotoradary i kamery odcinkowego pomiaru prędkości? Odpowiedzi na te i inne pytania znajdziesz w newsletterze Auto.dziennik.pl.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj