Dziennik Gazeta Prawana logo

Upił się podczas zbierania grzybów. Teraz gorzko pożałuje

6 listopada 2023, 09:57
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
policja policjant kontrola trzeźwości alkomat alcoblow radiowóz
Policyjna kontrola trzeźwości/dziennik.pl
Zbieranie grzybów potrafi być mocno stresujące. Ten dobry, czy jednak trujący? W tym miejscu zawsze były prawdziwki, ale ktoś mnie dziś uprzedził... Ale ładny podgrzybek! A nie, jednak robaczywy… Cóż, łatwo nie jest, sami widzicie. Pewien mieszkaniec powiatu ciechanowskiego postanowił więc chyba zażyć coś na stres i w trakcie zbierania grzybów dość solidnie zajrzał do butelki. Potem wsiadł do samochodu i ruszył, ale nie powinien był tego robić, i to nie tylko ze względu na alkohol we krwi. Teraz 37-latek odpowie za swoje czyny, ale może się też chyba cieszyć, że po pijaku nie zatruł się grzybami…

W Glinojecku policja zatrzymała do kontroli pewnego 37-letniego kierowcę Fiata, który oznajmił funkcjonariuszom, że właśnie wraca z grzybobrania. Podczas kontroli szybko wyszło jednak na jaw, że kierujący (mieszkaniec powiatu ciechanowskiego) ma ponad 3 promile alkoholu we krwi. Powód? Tak, zgadliście - popijawa w trakcie grzybobrania. 

To był jednak dopiero początek kłopotów nieodpowiedzialnego grzybiarza. Dodatkowo okazało się, że mężczyzna nie posiada odpowiednich uprawnień do prowadzenia pojazdów i z tego względu też nie powinien był wsiadać za kółko. Pytanie, czy nigdy ich nie miał, czy zostały mu cofnięte… W każdym razie policjanci skontrolowali też stan trzeźwości pasażera podróżującego wraz z naszym bohaterem: także i w tym wypadku pomiar wykazał 3 promile. Cóż, widać, że panowie szli równo i sprawiedliwie. 

Pił na grzybach, teraz może posiedzieć. Ale ma szczęście, że się nie zatruł

Konsekwencje dla 37-latka będą poważne. Grozi mu do 3 lat więzienia, wysoka grzywna oraz zakaz prowadzenia pojazdów. Przy tym wszystkim mężczyzna może jednak mówić o szczęściu, bo nawet jeśli po pijaku nazbierali z kolegą trujących grzybów, to zapewne ze względu na okoliczności i tak nie mieli kiedy ich zjeść. Ani nikomu ich sprzedać.

shutterstock-1486719341-37959511.jpg
grzyby w koszyku, las
Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Zmiany w przepisach dla kierowców, najświeższe informacje ze świata motoryzacji, premiery, testy najnowszych modeli aut, porady. Od kiedy zakaz samochodów spalinowych? Czy pieszy ma zawsze pierwszeństwo? Gdzie zainstalują nowe fotoradary i kamery odcinkowego pomiaru prędkości? Odpowiedzi na te i inne pytania znajdziesz w newsletterze Auto.dziennik.pl.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj