Dziennik Gazeta Prawana logo

Widziałem nowe BMW na żywo. Szczerze? Już wiem, czemu Polacy kupują je w ciemno. Wielki powrót silnika V8

dzisiaj, 06:07
[aktualizacja dzisiaj, 09:48]
Ten tekst przeczytasz w 10 minut
Zbliżenie na przód nowego BMW serii 7 w dwukolorowym lakierowaniu, z widocznym podświetlanym grillem Iconic Glow i wąskimi reflektorami LED
Nowe BMW serii 7 to nie tylko luksus, to manifestacja potęgi. Podświetlane "nerki" i smukłe reflektory robią na żywo piorunujące wrażenie/Tomasz Sewastianowicz
Stało się coś, co rzadko oglądamy na naszym rynku. Polacy oszaleli na punkcie nowego BMW serii 7 – zamawiają auto całkowicie w ciemno. Widziałem niemiecką nowość na żywo i już wiem, dlaczego kierowcy nie czekają na jazdy próbne. Pod maską króluje diesel 3.0, który pali tyle, co nic, ale to nie wszystko. Największą sensacją jest powrót legendarnego silnika V8...

Polacy pokochali jedną markę premium. Wzrost BMW o 21 procent to dopiero początek

Strategia BMW, by dawać kierowcom wybór między elektrykami, hybrydami a dopracowanymi silnikami spalinowymi, opłaciła się z nawiązką. Kierowcy w Polsce doceniają takie podejście, a liczby mówią same za siebie. Pierwszy kwartał dla segmentu premium okazał się wyjątkowy – zarejestrowano ponad 34,4 tys. aut.

Prawdziwym królem rynku zostało właśnie BMW. Niemiecki producent sprzedał nad Wisłą 8088 samochodów, notując rekordowy, 21-procentowy wzrost. Co czwarte nowe auto premium wyjeżdżające na drogi miało na masce biało-niebieskie logo, co dało Bawarczykom czwarte miejsce w ogólnym rankingu najpopularniejszych firm. Sukces marki zbiegł się z niesamowitą premierą.

Warszawa jak Nowy Jork. Widziałem nowe BMW serii 7 na żywo

Warszawa, obok Pekinu i Nowego Jorku, została wybrana na miejsce światowego debiutu nowego BMW serii 7. Rangę polskiego rynku podnosi też fakt, że europejski pokaz tego auta zaplanowano dopiero na połowę maja w czasie festiwalu filmowego w Cannes. I jeśli ktoś myśli, że Mercedes klasy S jest u nas najpopularniejszą luksusową limuzyną, to jest w błędzie. W tej klasie karty rozdaje BMW serii 7. Producent nie zamierza oddać pozycji lidera. Właśnie dlatego na rynek wjeżdża nowe wcielenie "siódemki", a zmiany są ogromne. W końcu pół wieku istnienia serii 7 na świeczniku światowej motoryzacji to szmat czasu. Inżynierowie od debiutu tego modelu w 1977 roku zdążyli już skosztować chleba z niejednego pieca. Tym razem też nie zawodzą. Sprawdziłem…

nowe-bmw-serii-7-39133271.jpeg
Nowe BMW serii 7
nowe-bmw-serii-7-39133268.jpeg
Nowe BMW serii 7

Lakierowanie trwa 75 godzin. To nie auto, to dzieło sztuki

Największe wrażenie zrobiła na mnie nowa seria 7, która dostała chyba wszystko, co można sobie zamarzyć z konfiguratora BMW Individual. Ewidentnie styliści inspirowali się kultowym BMW 750iL E32 autorstwa Karla Lagerfelda.

Stąd najnowsza "siódemka", ustawiona na 21-calowych kołach M Aerodynamic, zachwyca dwubarwnym nadwoziem. Łączy lakiery Frozen Tanzanite Blue i Frozen Space Silver, a efekt uzupełnia ręcznie malowana linia Coach Line – z bliska wygląda to niesamowicie. Szczególnie że oba lakiery znacznie różnią się składem, a mimo to nie ma tu zauważalnego punktu przejścia w miejscu styku kolorów. Podobno opracowanie tej technologii zajęło 2,5 roku, a zakład BMW Group w Dingolfing ma wyłączność na jej stosowanie. Każdy dwukolorowy egzemplarz nowej serii 7 jest przygotowywany i lakierowany ręcznie. Proces trwa 75 godzin, czyli prawie sześć razy dłużej niż w przypadku maszynowego lakierowania.

nowe-bmw-serii-7-39133313.jpeg
Nowe BMW serii 7
nowe-bmw-serii-7-39133339.jpeg
BMW 750iL E32 autorstwa Karla Lagerfelda

Monumentalna sylwetka. Nowe BMW serii 7 to niemal Rolls-Royce

Pod względem stylistycznym monumentalna bryła nabrała szlachetności. Wygląda jak pomnik na kołach, przez co zbliża się do Rolls-Royce’a. Oczyszczenie nadwozia z ozdobników to strzał w dziesiątkę. Słynne "nerki" są teraz jeszcze większe i w dodatku podświetlane. Nowe BMW serii 7 patrzy na świat przez smukłe reflektory ukryte we wlotach powietrza. Z tyłu szersze lampy sięgają niemal do logo marki. Czas zajrzeć do środka…

nowe-bmw-serii-7-39133297.jpeg
Nowe BMW serii 7
nowe-bmw-serii-7-39133309.jpeg
Nowe BMW serii 7

Wsiadłem do środka i czegoś takiego jeszcze nie widziałem. Gdzie podziały się zegary?

Dotykam klamki i drzwi automatycznie otwierają się na oścież. Od progu wita wystrój w stylu Neue Klasse, który debiutował w elektrycznym BMW iX3. Kiedy złapałem za kierownicę, przeżyłem szok: gdzie podziały się zegary? W nowej serii 7 ich rolę przejął system Panoramic Vision. Ten panoramiczny ekran u dołu szyby oferuje tak świetną widoczność danych, że Head-Up Display stał się zbędny. Obok centralnego ekranu w kształcie rombu samochód zyskał też coś, czego nie widziałem do tej pory w żadnym BMW – to seryjnie montowany dodatkowy ekran dotykowy dla przedniego pasażera.

nowe-bmw-serii-7-39133289.jpeg
Nowe BMW serii 7
nowe-bmw-serii-7-39133293.jpeg
Nowe BMW serii 7

Wreszcie przesiadłem się do tyłu na prawy fotel VIP-a. Z tego "prezydenckiego" miejsca naliczyłem aż sześć wyświetlaczy, w tym znany już z poprzednika, wysuwany automatycznie wielki telewizor 8K o przekątnej ponad 31 cali. Do tego na drzwiach są małe tablety do sterowania podnóżkiem, masażem czy podgrzewaniem siedzeń. System nagłośnienia Bowers & Wilkins z Dolby Atmos potrafi skutecznie poprawić nastrój.

nowe-bmw-serii-7-39133259.jpeg
Nowe BMW serii 7

Sensacja pod maską: Diesel 3.0 hitem, ale to V8 elektryzuje Polaków

Mój uśmiech stał się jeszcze szerszy, kiedy zobaczyłem gamę napędów. Nowe BMW serii 7 będzie dostępne w wersji spalinowej, jako hybryda plug-in oraz w pełni elektrycznej, której nowe ogniwa cylindryczne szóstej generacji mają zapewnić ponad 720 km zasięgu (100 km więcej w porównaniu do poprzednika).

BMW liczy, że w Polsce – jak do tej pory – największym hitem będzie wariant wysokoprężny, który stanowi ponad połowę sprzedaży. Powtórka z sukcesu wydaje się realna. Szczególnie że nowy model 740d xDrive to limuzyna wyposażona w udoskonalony, 3-litrowy, 6-cylindrowy rzędowy silnik Diesla. Dzięki modyfikacjom wzmocniona i lepiej wyciszona jednostka zapewnia 313 KM (+13 KM), 670 Nm oraz wyższą kulturę pracy. Przyspieszenie od 0 do 100 km/h trwa jedynie 5,7 s, a zużycie paliwa w cyklu mieszanym to zaledwie 6,5 l/100 km.

nowe-bmw-serii-7-39133335.jpeg
Nowe BMW serii 7

Kolejna dobra wiadomość – razem z nowym BMW serii 7 do oferty wraca silnik V8. To ukłon w stronę tradycjonalistów, którzy szukają luksusu połączonego z brutalną siłą ośmiu cylindrów. Już w 2027 roku ten wariant dołączy do dwóch modeli linii BMW M Performance, czyli elektrycznego BMW i7 M70 xDrive (680 KM) oraz BMW M760e xDrive (612 KM, hybryda plug-in, silnik benzynowy 3.0 R6).

nowe-bmw-serii-7-39133317.jpeg
Nowe BMW serii 7
nowe-bmw-serii-7-39133296.jpeg
Nowe BMW serii 7

Sprawdziłem gamę silników. Jeden wariant to w Polsce absolutny pewniak

Wybór wersji napędowych nowego BMW serii 7 obejmuje aż siedem wariantów. Na liście jest:

  • Benzynowe BMW 740 xDrive: 400 KM/580 Nm (niedostępna w Europie);
  • Wysokoprężne BMW 740d xDrive: diesel 3.0/313 KM i 670 Nm, 0-100 km/h: 5,7 s (od listopada 2026);
  • Hybryda plug-in BMW 750e xDrive: 489 KM, 0-100 km/h: 4,8 s (od listopada);
  • Hybryda plug-in BMW M760e xDrive: 612 KM, 0-100 km/h: 4,2 s (od listopada);
  • Elektryczne BMW i7 50 xDrive: 455 KM, 0-100 km/h: 5,5 s, zasięg 728 km;
  • Elektryczne BMW i7 60 xDrive: 544 KM, 0-100 km/h: 4,8 s, zasięg 727 km;
  • Elektryczne BMW i7 M70 xDrive: 680 KM, 0-100 km/h: 3,8 s, zasięg 686 km.

Zaskakujący cennik. Nowe BMW serii 7 tańsze od poprzednika. Bawarski konkret czy chińska abstrakcja?

Nowe BMW serii 7 w polskich salonach pojawi się w sierpniu. Konfigurator już działa, stąd model od razu stał się hitem. Auto jest zamawiane w ciemno – bez jazd próbnych, a nawet bez oglądania na żywo.

Cennik nowej serii 7 startuje od 560 tys. zł – teoretycznie taniej niż u poprzednika, choć w polskich salonach standardem są konfiguracje przekraczające 800 tysięcy. Podczas gdy Denza Z9 GT próbuje podbić rynek cenami rzędu 450-510 tys. zł, BMW bez mrugnięcia okiem gra według własnych zasad. Pół miliona za auto z Chin to dla wielu wciąż motoryzacyjna egzotyka, podczas gdy Bawarczycy oferują to, czego polski klient realnie pożąda: prestiż i sprawdzone napędy. Zapowiada się fascynująca wymiana ciosów z Mercedesem.

nowe-bmw-serii-7-39133305.jpeg
Nowe BMW serii 7
nowe-bmw-serii-7-39133312.jpeg
Nowe BMW serii 7
nowe-bmw-serii-7-39133287.jpeg
Nowe BMW serii 7
nowe-bmw-serii-7-39133340.jpeg
Nowe BMW serii 7
nowe-bmw-serii-7-39133336.jpeg
Nowe BMW serii 7
Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Zmiany w przepisach dla kierowców, najświeższe informacje ze świata motoryzacji, premiery, testy najnowszych modeli aut, porady. Od kiedy zakaz samochodów spalinowych? Czy pieszy ma zawsze pierwszeństwo? Gdzie zainstalują nowe fotoradary i kamery odcinkowego pomiaru prędkości? Odpowiedzi na te i inne pytania znajdziesz w newsletterze Auto.dziennik.pl.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj