Dziennik Gazeta Prawana logo

Pierwszy Seat na prąd

13 stycznia 2009, 12:34
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Pierwszy Seat na prąd
Inne
Hiszpanie zbudowali leona z wtyczką. Pod spodem siedzi silnik na prąd zamiast spalinowego. By jechać, wystarczy kabel i gniazdko w garażu. To pierwszy taki samochód hiszpańskiej marki. Auto przechodzi już testy…
Oto elektryczny Seat

Silnik prototypu dostaje elektryczność z akumulatorów litowo-jonowych, które ukryto w tylnej części auta. Zestaw baterii daje kierowcy moc 35 kW, to z kolei pozwala rozpędzić leona maksymalnie do 100 km/h.

Hiszpanie nie poprzestali tylko na wymianie jednostki napędowej. Zakasali rękawy, by przerobić także skrzynię biegów, system wspomagania hamulców, układ ogrzewania i chłodzenia oraz znaczną część elektroniki pokładowej. Efekt? Dziś elektryczny leon na pełnych bateriach może przejechać 50 km.

>>>Sprawdź, co czeka kierowców w 2009 roku

Niewiele, ale ludzie z Seata zaznaczają, że auto jest jeszcze w fazie badań. To królik doświadczalnym, dzięki któremu wyeliminują główne wady napędu elektrycznego, czyli długi czas ładowania akumulatorów i krótki zasięg. Kiedy już znajdą na to lekarstwo, wtedy ruszy praca nad drugim etapem ekologicznego napędu iberyjskiej marki.

>>>Tak robią to Amerykanie...

Otóż leon na prąd to dopiero początek, dzięki niemu Seat dopracuje napęd elektryczny (większy zasięg, krótszy czas "tankowania" z gniazdka), by później stworzyć układ hybrydowy z silnikiem spalinowym. Motor na tradycyjne paliwo pożyczą z "zielonej" serii aut ecomotive.

Pierwsze sztuki hiszpańskich hybryd mają być dostępne od 2014 r.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Zmiany w przepisach dla kierowców, najświeższe informacje ze świata motoryzacji, premiery, testy najnowszych modeli aut, porady. Od kiedy zakaz samochodów spalinowych? Czy pieszy ma zawsze pierwszeństwo? Gdzie zainstalują nowe fotoradary i kamery odcinkowego pomiaru prędkości? Odpowiedzi na te i inne pytania znajdziesz w newsletterze Auto.dziennik.pl.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj