Poseł Adam Hofman po raz drugi ma problemy z przepisami - pisze "Fakt". Gazeta wcześniej przyłapała go, jak gnał autem przez miasto z prędkością ponad 100 km/h, teraz, jak podaje bulwarówka, polityk przejechał swym terenowym volvo na czerwonym świetle.

Gdzie tak pędził? Jak pokazują zdjęcia "Faktu", rzecznik klubu, razem ze swym kolegą z ław poselskich Adamem Lipińskim, spieszyli się do restauracji.

Do obiadu wzięli piwo. "Fakt" wierzy, że trunek musiał być bezalkoholowy, ponieważ potem politycy znów wsiedli do auta i ruszyli w miasto. 

>>>Minister szuka ładnych asystentek