Dziennik Gazeta Prawana logo

Bał się żony, ale wygrał

13 października 2007, 16:03
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Karawana oldtimerów dojechała z Pekinu do Paryża. Samochody mimo wieku, niektóre miały sto lat, spisywały się dzielnie. Zapraszamy do ciekawej galerii…
Tegoroczny maraton był bardzo wyjątkowy. Został zorganizowany w okrągłą, setną rocznicę pierwszej eskapady ze stolicy Chin do stolicy Francji.

Jak to dawniej bywało? Zaczęło się w 1907 roku, kiedy to na starcie stanęło pięć samochodów. Po pięciu tygodniach i 13 tys. km najlepszy okazał się Książę Borghese i jego maszyna italia.

Trasa zakończonego właśnie maratonu automobilowego prowadziła w tym samym kierunku - spod Wielkiego Muru pod wieżę Eiffla. Samochody zahaczyły też o Polskę.

Kto okazał się najlepszy? Ze 135 zabytkowych cacek do mety na paryskim Placu Vendome dojechało aż 125. Mordercza trasa wyeliminowała 10 załóg.

Zwycięską marką okazał się Chevrolet, którego jedenaście pojazdów w komplecie dotarło do Paryża. David Williams, brytyjski kierowca triumfującego chevroleta fangio coupe (1938 r.), zapytany przez dziennikarza jeszcze w Pekinie, czego obawia się przed wyruszeniem w trasę, odpowiedział: "Pięciu tygodni w samochodzie sam na sam z żoną!.

Jeśli wygrali to raczej jego starach miał wielkie oczy…
Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Zmiany w przepisach dla kierowców, najświeższe informacje ze świata motoryzacji, premiery, testy najnowszych modeli aut, porady. Od kiedy zakaz samochodów spalinowych? Czy pieszy ma zawsze pierwszeństwo? Gdzie zainstalują nowe fotoradary i kamery odcinkowego pomiaru prędkości? Odpowiedzi na te i inne pytania znajdziesz w newsletterze Auto.dziennik.pl.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj