Dziennik Gazeta Prawana logo

Parkowanie bez obijania jest możliwe

1 maja 2008, 00:40
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Park Assist Vision to system VW, który samodzielnie wprowadza passata w każdą lukę parkingową. Nie musisz nawet siedzieć w środku. Po kilku sekundach samochód wpasuje się w miejscówkę. Kiedy skończy, wyłączy silnik i zablokuje drzwi.

Koniec ze stłuczonymi lampami, połamanym zderzakiem, przeciskaniem się przez ledwo co uchylone drzwi, brudzeniem ubrania czy godzinnym poszukiwaniem parkingu. Volkswagen pokazał rewelacyjny system, który znajdzie odpowiednie miejsce, a potem zaparkuje samochód za nas - niemal na grubość lakieru.

Jak? Wystarczy wybrać miejsce zaproponowane na monitorze systemu nawigacji, przestawić dźwignię automatycznej skrzyni biegów DSG na "P", wysiąść, wcisnąć guzik na pilocie i podziwiać akcję (można też zostać w środku). Auto z milimetrową dokładnością wpasowuje się prostopadle tyłem na miejsce postoju.

Wszystko nadzorują dwie kamery zmontowane w lusterkach po lewej i prawej stronie naszego passata - to one odpowiadają za pomiar wielkości luki parkingowej. Komputer analizuje sygnały wideo dzięki którym wie, w którą stronę skręcić koła, "wcisnąć" hamulec, a nawet kiedy podjechać kawałek do przodu, by ustawić się w lepszej pozycji do wjazdu.

Kamery na początku i na końcu auta do spółki z czujnikami ultradźwiękowymi kontrolują manewry i zatrzymują VW np. przed murkiem na końcu miejsca parkingowego. Kierowca w każdej chwili może przerwać operację pilotem. Także pilotem wybudza passata, by ten sam wyjechał z ciasnej miejscówki. Fajna sprawa…

Park Assist Vision jest jeszcze w fazie testów. Nie wiadomo, kiedy trafi do produkcji seryjnej. No cóż, do tego czasu pęknie trochę lamp. I nie tylko…

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Tomasz Sewastianowicz
Tomasz Sewastianowicz

Dziennikarz. W branży od czasów, kiedy w poszukiwaniu auta jechało się w niedzielę na giełdę samochodową, a radio z odtwarzaczem kasetowym było luksusem na równi z klimatyzacją. Dziś lubi auta elektryczne, ale ciągle szanuje silnik Diesla – nie tylko w czołgu. Testuje motoryzacyjne nowości i donosi o gorących premierach z prezentacji. Poza motoryzacją śledzi przepisy ruchu drogowego oraz wszystko, co związane z bezpieczeństwem. Uważa, że w pracy liczy się efekt i dopracowanie tematu.

Zobacz wszystkie artykuły tego autoraOto nowe auto za 39 500 zł. Ma silnik 1.5 i gwarancję na 1 mln kilometrów »
Zapisz się na newsletter
Zmiany w przepisach dla kierowców, najświeższe informacje ze świata motoryzacji, premiery, testy najnowszych modeli aut, porady. Od kiedy zakaz samochodów spalinowych? Czy pieszy ma zawsze pierwszeństwo? Gdzie zainstalują nowe fotoradary i kamery odcinkowego pomiaru prędkości? Odpowiedzi na te i inne pytania znajdziesz w newsletterze Auto.dziennik.pl.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj