Wypadek radiowozu z nastolatkami

Do wypadku doszło na początku 2023 roku. Policjanci z Pruszkowa otrzymali zgłoszenie dotyczące zaprószenia ognia. Po interwencji zabrali do radiowozu dwie nastolatki. Dziewczynki, były w grupie, która zgłosiła pożar.

Reklama

Policjanci odjechali z nastolatkami z miejsca interwencji, chwilę potem w podwarszawskich Dawidach policjant kierujący radiowozem stracił panowanie nad samochodem i uderzył w drzewo. Dziewczyny zostały ranne. Obie doznały potłuczeń, a jedna z nich miała złamany nos.

Postępowanie umorzone

- Sąd Rejonowy w Pruszkowie warunkowo umorzył postępowanie karne na okres 3 lat próby wobec funkcjonariusza policji Jakuba S., oskarżonego o czyn z art. 231 § 1 Kodeksu karnego, który polegał na niedopełnieniu obowiązków funkcjonariusza policji poprzez nieudzielenie pomocy pokrzywdzonym w wypadku kobietom. Mężczyzna został zobowiązany również do przeproszenia pokrzywdzonych oraz zapłaty na ich rzecz nawiązki - poinformowała rzecznik Prokuratury Okręgowej w Warszawie prok. Szymon Banna.

Czyny zagrożone karą do 3 lat pozbawienia wolności

Wobec drugiego z funkcjonariuszy policji biorącego udział w zdarzeniu Janusza R. - skierowano w w lipcu 2023 roku akt oskarżenia dotyczący czynu polegającego na przekroczeniu uprawnień służbowych i nieumyślnym spowodowaniu wypadku drogowego, w którym pokrzywdzone kobiety odniosły obrażenia.

- Aktem oskarżenia objęty został również zarzut dokonania przez Janusza R. występku, który polegał na niedopełnieniu obowiązków funkcjonariusza policji poprzez nieudzielenie pomocy pokrzywdzonym w wypadku kobietom. Czyny te zagrożone są karą do 3 lat pozbawienia wolności - wyjaśnił rok. Banna.

Termin rozprawy sądowej Janusza R. nie został jeszcze wyznaczony.