Policja podała, że podejrzenie pracowników stacji benzynowej wzbudził fakt, iż samochód pechowego złodzieja miał zasłonięte tablice rejestracyjne.
- Tydzień wcześniej tym samym pojazdem ukradł on paliwo na tej samej stacji benzynowej w identyczny sposób – napisali policjanci. Tym razem rabuś nie miał szczęścia. Kiedy chciał kontynuować jazdę bez płacenia jego samochód zatrzymał się po przejechaniu kilkunastu metrów.
Z relacji policji wynika, że próbował on uciekać, ale został zatrzymany przez pracowników stacji i oddany w ręce stróżów prawa. Teraz będzie odpowiadał za dwukrotną kradzież paliwa i jazdę z zasłoniętymi tablicami rejestracyjnymi.
Dziennikarz. W branży od czasów, kiedy w poszukiwaniu auta jechało się w niedzielę na giełdę samochodową, a radio z odtwarzaczem kasetowym było luksusem na równi z klimatyzacją. Dziś lubi auta elektryczne, ale ciągle szanuje silnik Diesla – nie tylko w czołgu. Testuje motoryzacyjne nowości i donosi o gorących premierach z prezentacji. Poza motoryzacją śledzi przepisy ruchu drogowego oraz wszystko, co związane z bezpieczeństwem. Uważa, że w pracy liczy się efekt i dopracowanie tematu.