Dziennik Gazeta Prawana logo

Gowin o kolizji SOP: Nic się nie stało. Świadek: To był wyścig po śmierć, wyprzedzali na "wysepce"

12 grudnia 2019, 10:53
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
SOP
SOP/Facebook
"Na szczęście nikomu nic się nie stało, nie było żadnego zagrożenia ani dla życia, ani dla zdrowia" - podkreślił w minister nauki i szkolnictwa wyższego Jarosław Gowin odnosząc się do kolizji samochodu SOP, w którym wicepremier jechał do Gdańska. "Najbardziej przerażające było tempo poruszania się tej limuzyny" - miał powiedzieć świadek.

Przewożący wicepremiera samochód SOP miał kolizję na drodze krajowej nr 7 w Kuklinie (Mazowieckie). Do kolizji doszło w drodze do Gdańska, gdzie Gowin wziął udział w uroczystym posiedzeniu Senatu Politechniki Gdańskiej.

- powiedział dziennikarzom wicepremier.

Na pytanie, że ostatnio często dochodzi do wypadków i kolizji z udziałem samochodów SOP, Gowin odparł:

Podkreślił, że czuje się całkowicie bezpiecznie podróżując autami SOP.

Kolizja z udziałem samochodu Służby Ochrony Państwa i ciężarówki miała miejsce w środę po godz. 8 na trasie S7 w Kuklinie (woj. mazowieckie).

Rzecznik SOP ppłk Bogusław Piórkowski powiedział, że samochód Służby miał włączoną sygnalizację świetlną i dźwiękową, a więc był uprzywilejowany. Potwierdził, iż pojazd ten wyprzedzał samochód ciężarowy i w trakcie tego manewru doszło do niegroźnej kolizji.

- powiedział ppłk Piórkowski. Wyjaśnił, iż decyzja ta oznacza, że funkcjonariusz został zdjęty z grupy ochronnej.

Rzeczniczka mławskiej policji Anna Pawłowska powiedziała, że na miejscu policjanci zdecydowali o ukaraniu mandatem kierowcy samochodu osobowego. Przyznała, iż ukarano go także punktami karnymi. Obaj kierowcy byli trzeźwi.

Świadek i wideo

Świadek wypadku w rozmowie z TVN24 ocenił, że kierowca rządowego auta "nie zachowywał żadnej ostrożności".

– powiedział zdarzenia. – – dodał świadek.

Na nagraniu (które ma pokazywać chwile przed kolizją i tuż po niej) widać, jak samochód SOP porusza się ze znaczną prędkością, wykonuje manewr wyprzedzania na "wysepce", a następnie znika w oddali. W dalszej części filmu można zobaczyć zatrzymaną na poboczu ciężarówkę, a kilkadziesiąt metrów dalej stojące auto Służby Ochrony Państwa. Widać też urwany zderzak.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło Media/PAP
Zapisz się na newsletter
Zmiany w przepisach dla kierowców, najświeższe informacje ze świata motoryzacji, premiery, testy najnowszych modeli aut, porady. Od kiedy zakaz samochodów spalinowych? Czy pieszy ma zawsze pierwszeństwo? Gdzie zainstalują nowe fotoradary i kamery odcinkowego pomiaru prędkości? Odpowiedzi na te i inne pytania znajdziesz w newsletterze Auto.dziennik.pl.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj