Volkswagen ID. Space VIZZION jest najmłodszym przedstawicielem elektrycznej rodziny niemieckiego producenta. Tym razem w tajnych laboratoriach powstało kombi, które opływową sylwetkę typową dla aut gatunku Gran Turismo łączy z przestronnością SUV-a. Stylistycznie nawiązuje do choćby już produkowanego w Zwickau kompaktowego ID.3, jednak trudno mu odmówić indywidualnego charakteru. Kształty zaprojektowano w zupełnie nowy sposób. Bardzo charakterystyczna jest przednia część nadwozia z otworami umożliwiającymi przepływ powietrza. Takie szczeliny są nawet w przednich nadkolach. W rezultacie efektowny wygląd idzie w parze z dopracowaną aerodynamiką. ID. Space VIZZION wyróżnia się współczynnikiem oporu czołowego o wartości 0,24.

– Do tej pory modele z rodziny ID. pokazywały, co jest możliwe w przypadku samochodów elektrycznych w każdym typowym segmencie. ID.Space VIZZION to przedstawiciel nowej klasy – powiedział Klaus Bischoff, szef Volkswagen Design.

ID. Space VIZZION jest oparty na modułowej platformie MEB, skonstruowanej przez Volkswagena dla samochodów elektrycznych nowej ery. W przypadku najnowszego modelu jej możliwości wykorzystano do maksimum – zastosowanie napędu elektrycznego oraz umieszczenie akumulatorów w podłodze pozwoliło ustawić koła niemal na rogach karoserii i wyraźnie skrócić zwisy. Znacznie większy rozstaw osi, przesunięcie tablicy rozdzielczej do przodu (brak silnika spalinowego pod maską) sprawiły, że ID. Space VIZZION zaoferuje we wnętrzu poziom przestronności spotykany zwykle w autach klasy wyższej (Phaeton). Kolejnymi korzyściami z zamknięcia akumulatorów pod nogami są obniżony środek ciężkości oraz lepsze rozłożenie masy – oba te czynniki mają kapitalne znaczenie dla właściwości jezdnych.

A osiągi mogą imponować. Akumulator o pojemności 82 kWh daje zasięg do 590 km (wg WLTP). Dzięki mocy systemowej układu napędowego (4MOTION) wynoszącej 250 kW (ok. 340 KM), ID. SPACE VIZZION przyspiesza do 100 km/h w 5,4 s. Dla porównania Golf GTI TCR do "setki" startuje w 5,6 s.

Na pokładzie prototypowego VW zadebiutował też zupełnie nowy cyfrowy kokpit. Po raz pierwszy wszystkie informacje ważne podczas jazdy pojawiają się głównie na wyświetlaczu head-up, który w swoim działaniu wykorzystuje technologię rzeczywistości rozszerzonej. Zamiast klasycznej tablicy rozdzielczej zastosowano jedynie niewielki ekran prezentujący dane istotne dla kierowcy.

Funkcje podnoszące komfort, zapewniające internetową łączność oraz pozwalające zarządzać pokładowymi urządzeniami skupiono na 15,6-calowym dotykowym ekranie. Inne istotne dane kierowca odbiera automatycznie i intuicyjnie za pośrednictwem ID. Light – interaktywnego pasa świateł umieszczonego pomiędzy słupkami dachowymi A.

Wnętrze ID. Space VIZZION jest maksymalnie funkcjonalne i wykonane z ekologicznych materiałów. Dobrym przykładem może być AppleSkin, czyli rodzaj nowej sztucznej skóry z udziałem resztek powstających przy produkcji soku jabłkowego. Zrezygnowano też z chromu zastępując go lakierem przypominającym ten metal z wyglądu.

Volkswagen ID. Space VIZZION to samochód prototypowy, ale nie dream car stworzony dla kaprysu. Producent twierdzi, że daje konkretny pogląd na to, jak będzie wyglądała seryjna wersja modelu, który wyjedzie na ulice pod koniec 2021 roku. Auto będzie oferowane w różnych wersjach przygotowanych na rynki Ameryki Północnej, Europy oraz Chin. Czy taki będzie elektryczny odpowiednik Passata? Oby księgowi nie pokrzyżowali planów…