Obowiązek jazdy na oponach zimowych, szczególnie na terenach górskich to pomysł, z jakim zgłosiła się do resortu infrastruktury posłanka PiS Barbara Bartuś. Pytała także, czy ministerstwo rozważało kiedykolwiek wprowadzenie w Polsce obowiązkowych zimówek i czy temat ten był poddany jakimś głębszym analizom.

Do jej propozycji odniósł się wiceminister Andrzej Bittel.

W ocenie urzędnika obecnie brak jest jednoznacznych wyników badań dotyczących zachowania opon zimowych w różnych warunkach atmosferycznych.

– Ze względu na dynamikę zmian warunków atmosferycznych panujących w Polsce podczas kalendarzowej zimy, trudno jednoznacznie przygotować pojazd do krzywej zmian klimatycznych – zauważył i wskazał, że pomimo takich różnic klimatycznych na terenie Polski około 60 proc. kierowców jeździ zimą na oponach zimowych lub całorocznych z homologacją zimową.

Bittel poinformował również, że z informacji uzyskanych w Komendzie Głównej Policji wynika, że prowadzony przez policję System Ewidencji Wypadków i Kolizji Drogowych nie zawiera podziału wypadków ze względu na rodzaj opon (zimowe/letnie/wielosezonowe).

– Gromadzone tam dane nie pozwalają na ocenę wzrostu zagrożenia bezpieczeństwa w ruchu drogowym, w okresie zimowym przez kierujących pojazdami wyposażonymi w różne rodzaje ogumienia – ocenił Bittel. Efekt?

– Ministerstwo Infrastruktury nie planuje prac legislacyjnych mających na celu wprowadzenie na terytorium RP obowiązku stosowania opon zimowych podczas kalendarzowej zimy – skwitował przedstawiciel resortu.

Zdaniem ekspertów Polskiego Związku Przemysłu Oponiarskiego Polska jest jedynym krajem Unii Europejskiej z takim klimatem, gdzie legislacja nie przewiduje obowiązku jazdy na oponach zimowych w warunkach jesienno-zimowych.

– W 27 europejskich krajach, w których wprowadzono obowiązek jazdy na oponach zimowych lub całorocznych, nastąpiła 46 proc. redukcja wystąpienia wypadku drogowego w warunkach zimowych, w porównaniu z jazdą w tych samych warunkach na oponach letnich. To bardzo dużo – pokazuje bezwzględną poprawę bezpieczeństwa – twierdzi Piotr Sarnecki, dyrektor generalny Polskiego Związku Przemysłu Oponiarskiego (PZPO).

PZPO przypomina, że w razie wypadku na oponach niedostosowanych do sezonu ubezpieczyciel może odmówić wypłaty odszkodowania – obarczając kierowcę winą za rażące niedbalstwo i niedostosowanie opon do warunków na drodze, a przez to doprowadzenie do kolizji lub wypadku.