Leapmotor B05 - pierwsza jazda
Chińczycy do spółki ze Stellantisem zaprezentowali jeden z najciekawszych modeli tego roku. Leapmotor B05 to hatchback segmentu C - takiej nowości na rynku zdominowanym przez SUV-y nie było już od dawna. Z daleka trudno się domyślić, że B05 jest samochodem elektrycznym. Nadwozie ma rewelacyjne proporcje, płaska bateria została ukryta w podłodze, a auto jest nad wyraz zgrabne - śmiało może rywalizować z projektowanymi w Europie modelami.
Amerykańsko-europejski gigant, który kilka lat temu zainwestował w młodą markę z Chin, dorzucił swoje trzy grosze - przedstawiciele marki zapewniają, że najnowszy Leapmotor prowadzi się na europejską modłę. Sprawdziliśmy to podczas międzynarodowych pierwszych jazd na krętych drogach Hesji.
Nowy Leapmotor będzie hitem
Naprawdę udany projekt nadwozia dowodzi, że można stworzyć elektryka, którego proporcje nie odstraszają. Leapmotor B05 doskonale "udaje" konwencjonalnie napędzany samochód spalinowy - ma 4430 mm długości, aż 1880 mm szerokości i 1520 mm wysokości. Rozstaw osi 2735 mm zapewnia niezwykle przestronne wnętrze, choć pojemność bagażnika pozostawia wiele do życzenia. Wyjątkowo szerokie nadwozie sprawia, że samochód wygląda rewelacyjnie, ale kufer mieści tylko 345 litrów - jest wąski i niezbyt głęboki. Pod podłogą nie znalazł się żaden schowek, choć w kompaktowym elektryku trudno mieć to za złe. Moda na SUV-y to nie tylko kwestia stylu ale i efekt poszukiwania praktycznych rozwiązań. Szkoda, że pod maską nie wygospodarowano miejsca na frunk. Przedni bagażnik pomógłby ukryć przewody do ładowania lub zestaw naprawczy, które muszą podróżować w i tak ciasnym bagażniku z tyłu.
Kabina z łatwością mieści komplet dorosłych pasażerów, choć w drugim rzędzie nie ma zbyt wiele miejsca na stopy - pod fotelami zmieszczą się tylko bardzo płaskie buty. Nad głową i na kolana przestrzeni jest pod dostatkiem, a oparcie jest odchylane - kąt regulacji wynosi aż 27 stopni. Na miejscu kierowcy siedzi się wygodnie, choć nie tak dobrze, jak w niemieckiej konkurencji. Bezramkowe szyby boczne to miły dodatek, który nie podnosi poziomu hałasu we wnętrzu. Kabina jest przyzwoicie wyciszona, a wiodąca w klasie aerodynamika karoserii dodatkowo pozwala zmiejszyć natężenie szumów podczas szybszej jazdy.
Nowy Leapmotor B05 - wnętrze
Projekt kokpitu jest bardzo prosty i przywodzi na myśl pozostałe modele marki. Motyw zaokrąglonego prostokąta pojawia się tu na drzwiach, tunelu środkowym i desce rozdzielczej. Na jej środku znalazł się duży, 14,6-calowy ekran systemu multimedialnego, a przed kierowcą, na kolumnie kierowniczej umieszczony został mniejszy wyświetlacz cyfrowych zegarów. System multimedialny napędzany jest przez nowe podzespoły i nie sposób odmówić mu wydajności. Przejrzystość i łatwość obsługi pozostawia nieco do życzenia (jak niemal w każdym chińskim aucie), ale menu nie zawiesza się i działa bardzo płynnie.
Materiały użyte do wykończenia to solidna średnia półka - nie ma tu przeszyć kontrastową nitką i sztucznego drewna - Leapmotor stawia raczej na minimalizm, tworzywa o neutralnej fakturze i solidny montaż poszczególnych elementów. Maskownice głośników wyglądają tylko nieco zbyt tanio, choć to już szukanie dziury w całym...
Leapmotor B05 - silnik, osiągi, bateria
Jak na rozsądnie wycenionego kompakta, Leapmotor B05 oferuje rewelacyjne osiągi i parametry dotyczące ładowania. Wersja silnikowa jest jedna - 218-konny silnik elektryczny umieszczono na tylnej osi, a energia magazynowana jest w baterii o pojemności 67,1 kWh lub 56,2 kWh. To zapas energii, który wystarcza do przejechania 482 km lub 401 km w cyklu mieszanym. To przyzwoite wynik, które łatwo osiągnąć w drogowych warunkach - sprawdziliśmy wersję z większym akumulatorem, a średnie zużycie energii na poziomie 15 kWh/100 km osiągnęliśmy bez trudu.
Dynamika też nie pozwala ponarzekać, bo setka w 6,7 s to niezły rezultat, nawet na tle elektrycznych rywali. Minusem jest typowa dla chińskich aut "bezwładność" - czuć, że samochód przyspiesza jeszcze krótką chwilę po tym jak zdejmiemy nogę z pedału przyspieszenia. Tryb launch control, w który wyposażono B05 nie zmienia absolutnie nic - start z miejsca jest raczej powolny i spokojny.
Ładowanie baterii możliwe jest z maksymalną mocą 168 kW, a pokładowa ładowarka prądem przemiennym (AC) ma moc 11 kW. Leapmotor podaje, że uzupełnienie energii w zakresie 30-80% trwa 17 minut. Czas od 10 do 80% ma wynosić z kolei 24 minuty, a to też całkiem rozsądna wartość.
Tak jeździ nowy Leapmotor. To spodoba się europejczykom
Marka chwali się, że układ jezdny oferowanego w Europie B05 był dostrojony na torze Balocco - w kultowym centrum testowym należącym obecnie do koncernu Stellantis. W te zapewnienia łatwo uwierzyć, bowiem kompaktowy Leapmotor jeździ lepiej niż jakikolwiek "chińczyk" tej klasy.
W przeciwieństwie do rozbujanych SUV-ów C10 i B10, mniejszy B05 na krętych drogach czuje się jak ryba w wodzie. Prowadzenie nie jest może emocjonujące, ale niemal tak samo poprawne, jak w kompaktach od podstaw opracowanych na Starym Kontynencie. Tylny napęd dodaje zwinności i pozwala szybciej wychodzić z zakrętów. Ostre hamowanie nie jest okupione nerwową reakcją auta, a rozkład masy wynosi 50:50. Efekt? Charakter B05 jest neutralny, a jakość układu jezdnego znacznie lepsza niż w innych modelach z Chin.
O pochodzeniu auta przypomina jednak sposób działania układów wsparcia kierowcy i cyfrowych asystentów, których wyłączenie nie jest takie proste - nad kierowcą czuwa tu szereg pikających systemów. Układ kierowniczy również nie jest tak precyzyjny i sztywny jak chociażby w Oplu.
Ile kosztuje Leapmotor B05? Cena
Czy B05 będzie hitem? Stellantis ostro atakuje konkurentów bezkompromisową polityką cenową - kompaktowy Leapmotor został wyceniony na 106 900 zł - to znacznie mniej niż konkurenci - nie tylko europejscy. Wystarczy zajrzeć do cenników Volkswagena ID.3 (od 152 990 zł), Peugeota e-308 (minimum 164 200 zł) czy nawet MG4 (130 900 zł) - w tym momencie, ofertą otwierającą sprzedaż Leapmotor kładzie rywali na łopatki, a z przyzwoitymi parametrami wcale nie wydaje się "budżetowy". Testowana, droższa wersja z większą baterią kosztuje wciąż okazyjne 116 400 zł.
Wyposażenie bazowej wersji obejmuje m.in. kamery 360 stopni, system bezkluczykowy oraz podgrzewane fotele przednie. Dopłaty nie wymagają też 19-calowe felgi i pompa ciepła.
Leapmotor B05 - test, opinia
Młoda marka z Hangzhou wprowadza na rynek naprawdę mocnego gracza. Leapmotor B05 nie tylko wygląda, ale i jeździ jak auto z Europy. Wnętrze, układ kierowniczy i systemy ADAS przypominają, skąd pochodzi ten model, ale z ceną na poziomie auta o klasę mniejszego, łatwo wybaczyć pewne niedociągnięcia. Kompakt ma znakomite proporcje, wygodne wnętrze i całkiem rozsądne osiągi. To interesująca alternatywa dla SUV-ów i crossoverów - o dziwo nawet dla tych z europejskim rodowodem.