Dziennik Gazeta Prawana logo

Wpadka rządu z nowymi tablicami rejestracyjnymi. Liroy-Marzec: Chciałbym wiedzieć, kto odpowiada za ten bajzel

16 lipca 2018, 11:07
Ten tekst przeczytasz w 3 minuty
Tablica rejestracyjna
Tablica rejestracyjna/Shutterstock
Okazuje się, że kierowcy, którzy chcieli zdobyć nowe zmniejszone tablice rejestracyjne odchodzili z wydziałów komunikacji z kwitkiem. "To kompromitacja ministerstwa. Chciałbym wiedzieć, kto odpowiada za ten bajzel" – powiedział dziennik.pl poseł Piotr Liroy-Marzec.

Od 2 lipca pierwsi kierowcy samochodów pochodzących z USA oraz Japonii mogli uzyskać nowe zmniejszone tablice rejestracyjne (tzw. tablice amerykańskie). To efekt interpelacji jaką złożył do ministra infrastruktury poseł Piotr Liroy-Marzec, który sam jest miłośnikiem motoryzacji zza oceanu (CZYTAJ WIĘCEJ>>>).

powiedział dziennik.pl Liroy-Marzec. stwierdził i dodał, że wiele wydziałów komunikacji nie dysponowało nowym rodzajem tablic rejestracyjnych, a część urzędów nie potrafiła udzielić informacji o dostępności nowego rodzaju tablic, inne prowadziły zapisy.

– powiedział nam Liroy-Marzec .

Parlamentarzysta chce dowiedzieć się od szefa resortu, czy wydziały komunikacji w każdym starostwie powiatowym zostały poinformowane o terminie wprowadzenia nowych przepisów. Domaga się również wyjaśnienia, dlaczego nowy rodzaj tablic rejestracyjnych nie był dostępny od dnia obowiązywania nowych przepisów.

11083034-33.jpg
Nowe, mniejsze tablice rejestracyjne, które można zamawiać w wydziałach komunikacji mają wymiary: 315 mm x 114 mm. Blachy amerykańskie - 305 mm x 155 mm

Nieudolne zmycie winy?

Ale kierowców rozczarowała nie tylko sytuacja w wydziałach komunikacji. Osobom, którym udało się zdobyć nowe zmniejszone tablice rejestracyjne zrzedła mina przy pierwszych próbach montażu. Okazało się, że wprowadzone przez ministerstwo nowe "blachy" są za wąskie i nie pasują do oryginalnych otworów montażowych przewidzianych przez producentów aut na rynek USA.

Dziennik.pl pytał Ministerstwo Infrastruktury o powody takiego niedopasowania wymiarów. Środowisko kierowców komentując dla nas odpowiedzi resortu było bezlitosne...

– stwierdził w rozmowie z dziennik.pl Adam Stanek, właściciel kilku aut sprowadzonych zza oceanu, który jako pierwszy zwrócił uwagę na problem zbyt małych wymiarów. (CZYTAJ WIĘCEJ>>>)

Przed wejściem w życie nowych przepisów w Polsce dopuszczane były następujące wymiary tablic rejestracyjnych do samochodów: 520 mm x 114 mm (tablica jednorzędowa) lub 305 mm x 214 mm (tablica dwurzędowa). Jednak żadne z nich nie pasowały do aut z rynku amerykańskiego – te wymagają mniejszych tablic o wymiarach 305 mm x 155 mm, lub Japonii (330 x 165 mm). Dla porównania nowe, skrócone tablice rejestracyjne, które można zamawiać w wydziałach komunikacji mają wymiary: 315 mm x 114 mm.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Zmiany w przepisach dla kierowców, najświeższe informacje ze świata motoryzacji, premiery, testy najnowszych modeli aut, porady. Od kiedy zakaz samochodów spalinowych? Czy pieszy ma zawsze pierwszeństwo? Gdzie zainstalują nowe fotoradary i kamery odcinkowego pomiaru prędkości? Odpowiedzi na te i inne pytania znajdziesz w newsletterze Auto.dziennik.pl.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj