Dziennik Gazeta Prawana logo

Samorządy boją się podnieść opłaty za parking, choć ustawa im na to pozwala

29 marca 2017, 08:42
Ten tekst przeczytasz w 4 minuty
Auta na parkingu
Auta na parkingu/Shutterstock
Choć rząd daje zielone światło, to miasta się nie kwapią do podnoszenia stawek. Nie chcą drażnić kierowców przed wyborami samorządowymi.

Furtkę do wprowadzenia podwyższonych opłat za pozostawienie auta w strefie płatnego parkowania daje samorządom projekt nowelizacji ustawy o partnerstwie publiczno-prywatnym przygotowany przez Ministerstwo Rozwoju (MR).

Dokument wywołał na tyle dużą konsternację, że resort postanowił wydać oświadczenie. Przypomina w nim, że chodzi tylko o wyznaczenie nowych stref płatnych w ścisłych centrach i to w miastach powyżej 200 tys. mieszkańców – tak więc np. Rzeszowa, Olsztyna i innych o podobnej wielkości to nie dotyczy. Samorządy, których to z kolei dotyczy, będą mogły wyznaczyć stawkę wynoszącą trzykrotność obecnego limitu, czyli w konsekwencji ok. 9 zł za godzinę postoju (jak podało radio RMF, być może także w weekendy i przez całą dobę). Ministerstwo jednak uspokaja: wysokość opłat za parkowanie to decyzja samorządów. Jeśli więc nie będą czuły potrzeby zmian (których nie było od 14 lat), to tylko ich sprawa.

Choć samorządy od lat apelowały o większą swobodę w kształtowaniu stawek, to jednak nie wszystkie chcą wprowadzenia podwyżek. – – deklaruje Piotr Wasiak z Zarządu Inwestycji Miejskich w Łodzi. Dodaje, że samorząd sięga po inne sposoby – stara się zmniejszać korki poprzez wprowadzenie ograniczenia wjazdu tirów do miasta i zachęca łodzian do korzystania z komunikacji miejskiej. Zmian na razie nie planują też władze Białegostoku. Gorzów Wielkopolski uważa, że obowiązująca tam stawka (2,5 zł za godzinę) jest optymalna i nawet gdyby doczekał się zmian (projektodawca musiałby skorygować próg mieszkańców), to i tak nie jest zainteresowany skalą podwyżek, na jaką chce zezwolić władzom lokalnym rząd.

Niektóre miasta, np. Lublin, jeszcze długo nic nie zmienią, bo nie mają jak. – – mówi Karol Kieliszek z biura prasowego kancelarii prezydenta Lublina.

Pozostałe duże miasta, z którymi rozmawialiśmy, składają tylko ogólne deklaracje, że przyjrzą się stawkom.

– przyznaje Tomasz Kunert ze stołecznego ratusza. Dodaje jednak, że na razie za wcześnie mówić o nowych cenach, a ostateczna decyzja i tak zależeć będzie od radnych.

Taka decyzja może zresztą nieprędko zapaść, bo przyszły rok to rok wyborów w samorządach.

– mówi Andrzej Grzegorczyk ze stowarzyszenia Partnerstwo dla Bezpieczeństwa Drogowego. – – dodaje ekspert.

Poza tym projekt ustawy przygotowany przez resort rozwoju wymaga jeszcze sporo pracy. Urzędnicy z Bydgoszczy wskazują, że dokument nie precyzuje, jak naliczać podwyższone opłaty za kolejne godziny postoju, a nie tylko za pierwszą. Dziś jest tak, że pierwsza godzina to maksymalnie 3 zł, kolejna to 3,60 zł, potem 4,30 zł i z powrotem 3 zł za każdą kolejną. A więc nijak się to ma do stref w ścisłych centrach miast, gdzie miałyby obowiązywać stawki wyjściowe rzędu 9 zł. – – zastanawia się Krzysztof Kosiedowski z Zarządu Dróg Miejskich i Komunikacji Publicznej w Bydgoszczy. Nie wiadomo więc, czy np. druga godzina w ekskluzywnej strefie parkowania dalej powinna kosztować 9 zł, czy – podobnie jak w normalnej strefie – o 20 proc. więcej (czyli niemal 11 zł).

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło Dziennik Gazeta Prawna
Tomasz Żółciak

Dziennikarz zajmujący się tematami politycznymi, współautor podcastu „Z drugiej strony". Związany z DGP nieprzerwanie od 2010 roku. Absolwent Wydziału Dziennikarstwa i Nauk Politycznych UW oraz Centrum Europejskiego UW.

Zobacz wszystkie artykuły tego autoraSkładka zdrowotna z kilkoma progami. Ma powstać nowy model »
Zapisz się na newsletter
Zmiany w przepisach dla kierowców, najświeższe informacje ze świata motoryzacji, premiery, testy najnowszych modeli aut, porady. Od kiedy zakaz samochodów spalinowych? Czy pieszy ma zawsze pierwszeństwo? Gdzie zainstalują nowe fotoradary i kamery odcinkowego pomiaru prędkości? Odpowiedzi na te i inne pytania znajdziesz w newsletterze Auto.dziennik.pl.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj