Rusza pierwszy taki system w Polsce. We Wrocławiu za 1 zł wypożyczysz elektryczne auto. To drogo?

| Aktualizacja:

We Wrocławiu rusza system wypożyczania samochodów na... minuty. W stolicy Dolnego Śląska będzie można korzystać z 200 elektrycznych nissanów niczym z rowerów. To pierwsze takie przedsięwzięcie w Polsce.

wróć do artykułu
  • ~PM
    (2017-03-16 15:24)
    Dla mnie to super pomysł - za 10 zł mogę przejechać ok 6 km po buspasie bez korków. Czekam z utęsknieniem
  • ~wkolo
    (2017-03-15 09:34)
    Koszty konwencjonalne: 1/ Zakup samochodu - po 3 latach utrata wartości 50%, okresowe płatne przeglądy, rejestracja, 2/ Ubezpieczenie, 3/ Koszty użytkowania - paliwo, oleje, płyn do wycieraczek, mycie i sprzątanie, parkowanie, 4/ Koszty zużycia - opony, aku, wycieraczki... 5/ różne inne - np. zakup miejsca garażowania (ale to do odzyskania przy odsprzedaży) i inne niespodziewane (naprawy pogwarancyjne)... W porywach 2 zł na minutę użytkowania.
  • ~vratislavia cantans
    (2017-03-04 00:26)
    super sprawa, zwłaszcza że przy tych kosztach temat upadł w momencie jeszcze przed jego wymyśleniem. postój na światłach - 2 pln. wsiadanie 1 pln. wynajęcie auta z wypożyczalni kosztuje pewnie za cały dzień taniej jak to cudo za godzinę czy dwie. czy dzisiaj mamy pierwszy kwietnia?
  • ~sp
    (2017-03-03 23:16)
    Zawarta w tytule artykułu informacja: "wypożyczysz za 1 zł" to powszechnie stosowany karygodny chwyt reklamowy. Liczę na to, że kiedyś KNF wyznaczy kary za nieuczciwe oferty "za złotówkę".
  • ~Dafman
    (2017-02-27 18:20)
    Cenowo na pewno będzie z czasem korzystniej. Jak na razie rusza Car Sharing w Warszawie (Firma Panek w kwietniu) i to będzie przetarcie.
  • ~Suzy
    (2017-02-23 07:50)
    Ekonomicznie nieopłacalne. Taryfą jadę równie szybko i nie muszę sam prowadzić. Za mało samochodów, bo takie coś działałoby tylko z autonomicznym przejazdem powrotnym. Inaczej będzie wiecznie brak wozów w istotnych miejscach i odwożenie ich z oddalonych.
  • ~m-53
    (2017-02-22 01:41)
    Nie da się ukryć, że to drogo. Średnia prędkość w ruchu miejskim to najwyżej 20 km/h. Przejechane 2x5 km + pół godziny na załatwienie sprawy daje 60 złotych - 6 złotych/kilometr. To dużo, bardzo dużo, a koszt "paliwa" praktycznie zerowy. Na dodatek odebrać i odstawić trzeba w określonym miejscu. Stawka powinna być określona w systemie mieszanym. Przykładowo: 15 złotych za start, 15 groszy za kilometr, 25 groszy za minutę. W ten sposób wypożyczenie na 2 godziny przy przebiegu 40 km będzie kosztowało 51 złote czyli ok. 1,3/km.
  • ~JA
    (2017-02-21 10:43)
    TAK JAK KTOŚ NAPISAL 1 ZŁ ZA MINUTE TO DROGO ALE JUŻ 1 ZŁ ZA 3 JEST OK!!! TRZYMAM KCIUKI ZA TO BO DOBRY POMYSŁ !!! POLAK NIE GEBELS
  • ~rtx80
    (2017-02-20 07:47)
    żadna rewelacja niestety
  • ~kox
    (2017-02-20 04:29)
    1 zł za minutę korzystania, to stanowczo drogo. Pierwsza złotówka pójdzie na wsiadanie/ odpalenie / zgaszenie i wysiadanie. Myślę, że 1zł/3min byłby optymalny, a 1zł/5 min byłoby fajną okazją. Złotówka za minutę wychodzi właściwie jak zamówienie taksówki (a taksówki nie musimy odstawiać na miejsce). Ale sam pomysł jest świetny.