Dziennik Gazeta Prawana logo

Paragony za paliwo napędzają oszustów. Minister nie ma pomysłu, jak ich ścigać

Paliwo
Paliwo/Shutterstock
Nie pomogła ani akcja "Weź paragon ze sobą", ani ostrzeżenia resortu finansów. Przestępcy wciąż współpracują z nieuczciwymi pracownikami stacji paliw, aby wyłudzać podatki. A ministerstwo nie ma pomysłu, jak skutecznie ich ścigać.

Cały proceder zaczyna się w momencie, gdy klient tankuje paliwo, płaci za nie, ale nie bierze paragonu. Pracownicy stacji gromadzą takie nieodebrane kwitki, wymieniają na faktury (pozwalają na to przepisy) i przekazują je zaprzyjaźnionym firmom, które paliwa w rzeczywistości nie kupiły (a to jest już oszustwo).

Nieuczciwy pracownik dostaje zazwyczaj kilka procent wartości faktury, a firma wykorzystuje dokument do zawyżenia kosztów podatkowych i odliczenia połowy VAT.

Pracownicy administracji skarbowej teoretycznie dysponują całą paletą narzędzi pozwalających na ściganie takich przestępstw. W praktyce jednak słabo one działają. Postępowania są bardzo czasochłonne i trudne.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło Dziennik Gazeta Prawna
Zapisz się na newsletter
Zmiany w przepisach dla kierowców, najświeższe informacje ze świata motoryzacji, premiery, testy najnowszych modeli aut, porady. Od kiedy zakaz samochodów spalinowych? Czy pieszy ma zawsze pierwszeństwo? Gdzie zainstalują nowe fotoradary i kamery odcinkowego pomiaru prędkości? Odpowiedzi na te i inne pytania znajdziesz w newsletterze Auto.dziennik.pl.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj